Ślub będzie konkordatowy.
A teraz przyjemniejsze rzeczy...
butki w stylu takim:

fryz coś w tym stylu:
chyba że będę miała krótkie, to wtedy bobik: 
(bez grzywki).
Kwiaty to niezmiennie prosty bukiet z kalii:

Co do pana młodego to on nieustannie mnie straszy, że pójdzie do ślubu w dresie Ruchu Chorzów hahaha!.
Na ceremonii, z utworów świeckich byśmy chcieli Somos Novios Bocellego i Aguilery oraz hymn Ligii Mistrzów
Pierwszy raz wielkie pytanie padło 31 grudnia dwie minuty po północy, na imprezie przedsylwestrowej, w Krakowie u znajomych. Fakt ten, oraz to, że się zgodziłam został następnie wykorzystany przy tłumaczeniu się policji z wrzasków o jeden dzień za wcześnie hyhhy. a to:
wręczył mi 24 marca 2010 w Ustce w czasie naszego wielkanocnego urlopu. Cały czas ukrywał przede mną fakt, że go kupił, nawet schował go u naszego współlokatora, potem nad morzem pojechał z naszym świadkiem zrobić grawerkę Mnie odstraszył tym, że mają oglądać auto dla Darka więc nic nie podejrzewając zostałam z babcią gotować obiad. Darek jeszcze tego wieczora nas zawiózł do ustki na molo, niby 'przywitać się z morzem' i oto jak to się skończyło. (śmiejemy się, że pierścionek dostałam później ale przynajmniej wiadomo, że chciałam go za męża nawet jak nie miał totalnie kasy Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy to zedytuję


.png)
tzn jak mieszkałam w przegubowcu (akademik AE) to zdarzało mi się w nim bywać 

.png)







.png)






.png)


