Bierzmowanie

...poradnia rodzinna przed ślubem, spowiedź przedślubna... czyli formalności w kościele.

Bierzmowanie

Post przez Wicky » 6 sie 2010, 22:07

Powiem Wam nawet więcej - uważam że dobrze się stało że miałam Bierzmowanie w tym roku a nie wtedy kiedy powinnam. Dzięki temu że jestem starsza bardzo przeżyłam Bierzmowanie i była to dla mnie bardzo ważna uroczystość. Nawet łezka mi się w oku zakręciła a sama msza była tak piękna, że marzyłaby mi się taka msza ślubna :) I mój Narzeczony mi świadkował :) Ja byłam bierzmowana u mnie w parafii razem z "młodzieżą" i ominęły mnie wszelkie przygotowania itp. Więc ogólnie same plusy ;)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Wicky
Members
Members
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
Status rodzinny: Mężatka :)

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

Bierzmowanie

Post przez watacukrowa » 9 kwi 2011, 01:51

Mój brat wziął ślub, chociaż nie miał bierzmowania, wszystko zależy od księdza, w tym wypadku był świetny i wyrozumiały. Innym oczywiście jak się zapłaci, to też przymkną oko. Ale czasami po prostu tzreba mieć zaświadczenie i nic się nie da zrobić.
Obrazek
watacukrowa
I
I
 
Posty: 104
Dołączył(a): 6 kwi 2011, 09:30
Status rodzinny: panna

Bierzmowanie

Post przez 4eDsyUi » 9 kwi 2011, 07:41

Wicky napisał(a):Powiem Wam nawet więcej - uważam że dobrze się stało że miałam Bierzmowanie w tym roku a nie wtedy kiedy powinnam. Dzięki temu że jestem starsza bardzo przeżyłam Bierzmowanie i była to dla mnie bardzo ważna uroczystość. Nawet łezka mi się w oku zakręciła a sama msza była tak piękna, że marzyłaby mi się taka msza ślubna :) I mój Narzeczony mi świadkował :) Ja byłam bierzmowana u mnie w parafii razem z "młodzieżą" i ominęły mnie wszelkie przygotowania itp. Więc ogólnie same plusy ;)



Ja tak samo to przeżywałam bo miałam później niż wszyscy więc Cię rozumiem.


watacukrowa napisał(a):Mój brat wziął ślub, chociaż nie miał bierzmowania, wszystko zależy od księdza, w tym wypadku był świetny i wyrozumiały. Innym oczywiście jak się zapłaci, to też przymkną oko. Ale czasami po prostu tzreba mieć zaświadczenie i nic się nie da zrobić.



To faktycznie zależy od księdza aczkolwiek wg prawa kanonicznego trzeba być bierzmowanym aby wziąć ślub kościelny więc ci księża, którzy przymykają na to oczy tak naprawdę je łamią.
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

Poprzednia strona

Powrót do Nauki przedmałżeńskie, protokół przedślubny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości