Annie a co powiesz na takie: Bo Twoje tz. balerinki Dody są śliczne chodź mi raczej też nie bedą pasowały do sukni. Zastanawiam sie nad tymi pierwszymi bo są dość ciekawe tylko musiałby być ecrui
Załączniki
buty-slubne.jpg (14.04 KiB) Przeglądane 3205 razy
buty-slubne-niski-obcas.jpg (14.91 KiB) Przeglądane 3205 razy
buty-slubne-z-krysztalkami.jpg (16.54 KiB) Przeglądane 3205 razy
ostatnie są śliczne tylko nie wiem czy wypada pójść w takich do ślubu? i też się zastanawiam nad pończochami, bo jak będzie gorąco to też trzeba je nakładać?
Mi sie podobają te pierwsze chciaż wolałabym bez wzorków. No i takie buty trzeba mieć dobrze dopasowane, żeby nie spadały. Jeśli chodzi o to czy wypada mieć jakieś pończochy czy rajstopy to ja myślę, że zdecydowanie tak...i to nawet nie jest kwestia tego czy wypada czy nie ale zawsze to lepiej wyglada....bardziej elegancko
Pierwsze są śliczne, ale bez kwiatków. Do mojej sukni też by nie pasowały. Ostatnio szwagierka mi doradziła, żeby butki były z atłasu, są ponoć najbardziej wygodne.
dzięki :* ostatnio zamówiłam dwie pary butów ze strony internetowej, jak okaże się to trafiony strzał to może i skuszę się i zamówię z tej strony co podałaś.
Ja musze mieć buciki zapinane na pięcie, bo inaczej wszystkie mi chlapią, a nie chce w ten dzien iśc jak niedorajda dlatego wymyśliłam te kozaczki, myślę, że bedą dobrze mi sie trzymały na nóżce, a we wrześniu już tak ciepło nie jest żebym sie strasznie w Nich pociła
po prostu zobaczyłam je na wystawie i pomyslałam "te albo żadne" :d wiedziałam, że suknie nie będę miała białej, bo nie cierpię tego koloru i wyglądam w nim jak trup... i tyle...
hehehe... bo nie kazdemu pasuje. ja nie opalałam się intensywnie od jakichś 7 lat, więc skóra nie zwyczajna i nie trzyma opalenizny w zime wyglądam naprawdę blado. zreszta musze się otaczać ciepłymi kolorami, a butki sa idealne. mają trochę białego, broche beżowego i kolor kości słoniwej. sa ładne i delikatne. i nie ważne czy sa takie same jak suknia. dla mnie sa idealne i nie chce innych ;p