Czy szczepić przeciwko pneumokokom i rotawirusom ?

Kosmetyka, witaminki.

Czy szczepić przeciwko pneumokokom i rotawirusom ?

Post przez Emilka » 6 kwi 2011, 00:38

Mam pytanie do naszych forumowych mam. Czy szczepiłyście swoje maluchy przeciw pneumokokom i rotawirusom,bo my właśnie jesteśmy na etepie rozważania tych szczepionek
Obrazek
Avatar użytkownika
Emilka
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 2128
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:36
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: mężatka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Warszawa

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

I już po porodzie :)

Post przez Madzia » 6 kwi 2011, 01:02

Emilka ja jeszcze mam to przed soba ale wiem, że moje koleżanki szczepiły zawsze swoje maluchy preciw tym wirusom
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

I już po porodzie :)

Post przez Kasiunia » 6 kwi 2011, 05:48

Ja nie szczepie, jakoś boje sie tych szczepionek. U mnie tylko jedna znajoma szczepiła.
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

I już po porodzie :)

Post przez Natalia » 6 kwi 2011, 08:08

Czemu boisz się tych szczepionek ??
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

I już po porodzie :)

Post przez Lauretta » 7 kwi 2011, 12:02

Emilko, ja na rotawirusy Zuzię zaszczepiłam, a na pneumokoki planuję zaczepić później - albo jak Zuzia skończy rok, albo nawet już po 2 roku życia...nie jesteśmy w grupie podwyższonego ryzyka (Mała nie idzie do żłobka), więc się z tym wstrzymujemy, bo jednak jestem zwolenniczką rozkładania w czasie szczepionek, a nie szczepienia takiego młodziutkiego organizmu na wszystko na raz :) najlepiej z pediatrą o tym pogadać. (a więcej o pneumokokach można sobie poczytać tutaj http://pneumokoki.pl/)

Co do rota, mój pediatra powiedział, że ta szczepionka chroni tylko przed najcięższymi szczepami, po których są groźne powikłania, także nawet po zaszczepieniu dziecko może przejść biegunkę rotawirusową (choć to zdecydowanie mniejsze prawdopodobieństwo), tyle, że wtedy przejdzie ją łagodniej. Wyszłam więc z założenia, że skoro mogę w pewien sposób Zuzię ochronić, to wolę to zrobić. Wizja wizyty w szpitalu z odwodnionym dzieckiem mnie przekonała ;) i jak do tej pory wszelkie biegunki i rotawirusy nas omijają szerokim łukiem (i niech tak zostanie).

Musisz zdecydować sama, ja też zachodziłam w głowę, na co szczepić i czy w ogóle...szczególnie, że w necie można też doszukać się jakiś sensacyjnych artykułów o skutkach ubocznych szczepionek (a możliwe skutki uboczne są przecież po wszystkim, na każdym leku jest cała rubryka zwykle wypisana) i widziałam na niektórych forach siejące panikę posty niektórych ludzi ;) jednak ryzyko jest minimalne, a korzyści moim zdaniem duże. Nie wiem, jakoś tak sumienie mam spokojniejsze, jak Zuzia zaszczepiona - przynajmniej wiem, że robię wszystko, co możliwe, by rosła zdrowo. I mam nadzieję, że tak będzie... :roll:

sorki za ten elaborat ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Lauretta
Members
Members
 
Posty: 5016
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
Status rodzinny: mężatka

I już po porodzie :)

Post przez Wicky » 8 kwi 2011, 03:10

Myślę że każda z nas prędzej czy później będzie się borykała z takim pytaniem. Ja osobiście jestem za szczepieniami.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Wicky
Members
Members
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
Status rodzinny: Mężatka :)

I już po porodzie :)

Post przez Emilka » 8 kwi 2011, 06:15

Właśnie każdy ma inne zdanie na ten temat. Nawet pediatrzy,co jeden to mówi co innego. I bądź tu człowieku mądry...
Obrazek
Avatar użytkownika
Emilka
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 2128
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:36
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: mężatka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Warszawa

I już po porodzie :)

Post przez MagdaM » 8 kwi 2011, 10:58

Ja ze wzgledu na mega bliski kontakt ze sluzba zdrowia (mama pielegniarka szczepi wlasnie takie maluchy) jestem jak najbardziej ZA i wkurzam sie na brednie anty szczepionkom ;) :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
MagdaM
Moderator
Moderator
 
Posty: 407
Dołączył(a): 25 lis 2008, 07:56
Lokalizacja: Krakow
Status rodzinny: Żona Męża swego:)
Data ślubu: 29 maja 2010
Miejsce ślubu: Krakow/Myslenice

I już po porodzie :)

Post przez hefi » 9 kwi 2011, 21:39

Ja Julkę zaszczepiłam i na rota i na pneumo, stwierdziliśmy z mężem że w razie W. nie będziemy sobie pluć w brodę że to przez nie zaszczepienie :) Ale zdania to fakt są bardzo podzielone :) i bądź tu mądry i zdecyduj sam...
Obrazek
Avatar użytkownika
hefi
Moderator
Moderator
 
Posty: 1384
Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
Lokalizacja: Wrocław
Status rodzinny: żona swojego męża
Data ślubu: 22 sierpnia 2009
Miejsce ślubu: Zamość

I już po porodzie :)

Post przez Madzia » 11 kwi 2011, 00:06

W piatek w Wiadomościach mówili, że powinno się zaszczepić dzieciaczki, że w innych krajach jest to standardowa refundowana szczepionka dla maluchów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

I już po porodzie :)

Post przez Kasiunia » 19 kwi 2011, 05:21

My nie będziemy szczepili.
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

I już po porodzie :)

Post przez Natalia » 19 kwi 2011, 05:23

Kasiu a napiszesz czemu się boisz szczepić ??
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

I już po porodzie :)

Post przez Kasiunia » 20 kwi 2011, 01:53

Boję się ze względu na skład szczepionki podobno zawiera rtęć, która jest szkodliwa dla dorosłego człowieka a co dopiero dla małego dziecka, skutki uboczne tej szczepionki o których oczywiście nie mówią, jak porażenie układu nerwowego w najgorszym wypadku nawet zgon. Nie będę narażała swojego dziecka. Dla mnie te szczepionki to zwykły chwyt reklamowy. Jak tylko upublicznili jeden przypadek tej choroby i podali ze wymyślili szczepionke to wszyscy się rzucili na to jakby epidemia jakaś była. Mój pediatra uważa tę szczepionke za zbędną. Poza tym odpowiednie żywienie, świerze powiertrze i wystarczająco duzo snu a ryzyko zapadniecia na tę chorobe jest znikome.
Szczepie dziecko tylko na podstawowe szczepionki i nic wiecej.
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

I już po porodzie :)

Post przez Natalia » 20 kwi 2011, 03:44

Wiesz Kasiuniu, nie zgodzę się z tym, że szczepionki są tylko chwytem reklamowym. Oczywiście, to jakie są firmy farmaceutyczne wszyscy wiemy, ale gdyby nie szczepienia wielu chorób nie udałoby się wyeliminować.
Nie interesowałam się dokładnie tą szczepionką, jednak myślę że samej rtęci nie zawiera tylko tiomersal, który jest jak najbardziej niebezpiecznym związkiem, jednak - czy z jego powodu wzrasta ryzyko zachorowania na autyzm czy że może powodować jakieś choroby układu neurologicznego - naukowcy wciąż sie o to kłócą, a przy publikacji wyników badań zawsze trzeba się zapytać - na czyje zlecenie były robione dane badania. Jakby przeczytać ulotkę np tabletek antykoncepcyjnych, antybiotyku czy zwykłego apap'u - jest tyle skutków ubocznych i tyle rzeczy może się zdarzyć po zażyciu, że głowa mała a mimo to większość z nas decyduje się na te leki.
Ale oczywiście, decyzja zależy od rodziców :) Pytałam tylko z ciekawości.
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

I już po porodzie :)

Post przez Kasiunia » 21 kwi 2011, 08:44

Zgadzam się, że robią badania i jednak piszą o skutkach ubocznych bardzo poważnych, nie tylko temperatura czy ból brzuszka itd. tylko jednak o poważnyh chorobach, które mogą wystąpić, a napewno nie piszą jeszcze o wszystkich...
Jasne, że to zależy od rodziców, dla mnie ta szczepionka jest jeszcze za mało przetestowana żeby robić doświadczenie na swoim dziecku, jeśli by była rzeczywiście niezbędna dołączyli by ją do podstawowych. Jednak skutki uboczne tabletek anty... których dziecku sie nie podaje ;) i apapu nie są aż takie straszne
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

I już po porodzie :)

Post przez Natalia » 21 kwi 2011, 09:01

Kasiunia napisał(a):dla mnie ta szczepionka jest jeszcze za mało przetestowana żeby robić doświadczenie na swoim dziecku, jeśli by była rzeczywiście niezbędna dołączyli by ją do podstawowych. Jednak skutki uboczne tabletek anty... których dziecku sie nie podaje ;) i apapu nie są aż takie straszne

Hmmm Kasiuniu, a czy przypadkiem ta szczepionka nie jest obowiązkowa w większości krajów Europejskich ?? Przynajmniej tak kojarzę z wykładu.
Jeśli chodzi o skutki uboczne tabletek antykoncepcyjnych, to zobacz:
"Stosowanie leku może spowodować także stany zwiększonej krzepliwości krwi (podczas stosowania preparatu zwiększa się ryzyko zakrzepowego zapalenia żył, zakrzepicy żylnej, zatoru tętniczego lub płucnego, zawału mięśnia sercowego), uszkodzenie wątroby. Wyjątkowo rzadko zwiększenie występowania nowotworów macicy i piersi. " To z ulotki Novynette, to też nie jest ból brzucha, tylko bardzo poważne sprawy zagrażające życiu. Jednak zdarzają się bardzo, ale to bardzo rzadko. Nie wiem czy interesowałaś się kiedyś jak wyglądają badania kliniczne przed wprowadzeniem leku - jeżeli w grupie osób, które przyjmowały lek zaobserwuje się niewielki wzrost zachorowania na jakąś chorobę w stosunku do grupy, która przyjmowała placebo to już jest to uznawane za skutek uboczny i znajduje się na ulotce. Więc to nie jest tak, że firmy farmaceutyczne nie podają wszystkich skutków ubocznych - podają, ale te które wyłapią.
Leki zanim zostaną dopuszczone sa naprawdę wiele lat testowane i jasne, wychodzą potem jeszcze jakieś dodatkowe skutki uboczne, pojawiają się nowe generacje leków lepszych, bezpieczniejszych, tańszych w produkcji.

Ja broń Boże nie namawiam nikogo do szczepienia na tą szczepionkę, ale uważam że decyzja o szczepieniu bądź nie szczepieniu powinna być podjęta na podstawie wiedzy a nie przez strach ;)
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

I już po porodzie :)

Post przez Lauretta » 22 kwi 2011, 01:27

Natalia napisał(a):Hmmm Kasiuniu, a czy przypadkiem ta szczepionka nie jest obowiązkowa w większości krajów Europejskich ?? Przynajmniej tak kojarzę z wykładu.

Wiem, że w UK na pewno jest na podstawowej liście szczepień i tam wszystkie dzieci są szczepione za darmo, w Polsce niestety nie jest refundowana z powodu braku pieniędzy i dlatego jest płatna i widnieje na liście szczepień zalecanych.

Też poczytałam sporo na temat szczepień i zdarzały się siejące panikę posty na forach (pisane głównie przez Rodziców, których wcale problem odczynów poszczepiennych nie dotknął, ale gdzieś tam coś słyszeli, że szczepienia są niebezpieczne itp.). Ale trzeba przyznać, że trudno zdecydować, co dla dziecka będzie najlepsze, gdy docierają zewsząd sprzeczne informacje. Raz np. czytałam, że lepiej szczepić szczepionkami skojarzonymi, ponieważ zawierają mniej konserwantów, innym razem wpadł mi w ręce artykuł z zupełnie odmienną informacją. I komu w tym przypadku wierzyć?

Ja akurat traktuję szczepienia jako zabezpieczenie przed chorobą, a nie jako coś, co szkodzi zdrowiu i tym staram się kierować i nie snuć czarnych scenariuszy, co by było gdyby moje dziecko znalazło się w tym ułamku ułamków procenta i przez szczepionkę ciężko zachorowało...wiadomo, czasem taka myśl przemknie, ale gdybym za każdym razem we wszystkim widziała zagrożenie, to bym osiwiała i chyba z domu nie wychodziła ;) z drugiej strony myślę, że jakbym nie zaszczepiła i moje dziecko by zachorowało, to pewnie bym sobie nie wybaczyła, że się jednak nie zdecydowałam na szczepionkę.

Doskonale wiem, że decyzja jest trudna - właśnie przez to, że tak wiele sprzecznych informacji krąży na temat szczepionek, a komuś/czemuś trzeba w końcu zawierzyć i czymś się kierować ... temat wciąż budzi kontrowersje, a każda chce przecież dla dziecka jak najlepiej :roll:
Obrazek
Avatar użytkownika
Lauretta
Members
Members
 
Posty: 5016
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
Status rodzinny: mężatka

I już po porodzie :)

Post przez Madzia » 22 kwi 2011, 03:27

Ja zamierza swojego malucha zaszczepić myslę, że lepiej to zrobic niz nie.

Dziewczynki a jak już jestesmy przy powiedzmy "kontrowersyjnych" tematach to moze juz jakaś mamusia alebo przyszła mamusia zastanawiała sie nad pobraniem krwi pępowinowej ??? Bo ja coraz częściej myslę na ten temat.
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

I już po porodzie :)

Post przez Wicky » 22 kwi 2011, 05:46

Ostatnio coś głośno o tej krwi pępowinowej. Trochę czytaliśmy o tym ale my nie będziemy pobierać.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Wicky
Members
Members
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
Status rodzinny: Mężatka :)

I już po porodzie :)

Post przez Natalia » 22 kwi 2011, 09:36

Znam sytuacje, w których krew pępowinowa mogła uratować życie 8 letniej dziewczynki, niestety takiej krwi nie było...
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

I już po porodzie :)

Post przez AiM » 22 kwi 2011, 09:49

My się zastanawiamy. Ale szczegóły mają być podane na szkole rodzenia i wtedy podejmiemy decyzję. Kiedyś o tym czytałam o były to kosmiczne koszta, a teraz się nie orientuję jeszcze.
Obrazek

Obrazek

"Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
Avatar użytkownika
AiM
Members
Members
 
Posty: 3405
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:19
Status rodzinny: 1+1=3 :)))
Data ślubu: 18 lipca 2009

I już po porodzie :)

Post przez Madzia » 23 kwi 2011, 01:59

Aga pierwsza wpłata jednorazowa to ok 2tys, a póxniej rocznie płaci sie ok 400 - 600 zl więc mysle, że są to pieniądze do zniesienia, wiadomo oby taka krew nigdy sie nie przydała, żeby dzidzia byla zawsze zdrowa...ale w naszym świecie to wszysko jest mozliwe.
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

I już po porodzie :)

Post przez AiM » 23 kwi 2011, 03:14

Oooo to naprawdę do przyjęcia !! Kiedyś słyszalam, że corocznie płaci się niecałe 2 tysiące. A mając kredyt na głowie i zostając z jedną wypłatą, to nie wiem, czy byśmy mogli sobie pozwolić na to :roll: Na pewno będziemy to analizować :) A Wy się zdecydowaliście ??
Obrazek

Obrazek

"Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
Avatar użytkownika
AiM
Members
Members
 
Posty: 3405
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:19
Status rodzinny: 1+1=3 :)))
Data ślubu: 18 lipca 2009

I już po porodzie :)

Post przez Madzia » 23 kwi 2011, 07:45

My tak na 80% jestesmy na tak. W środę mam wizyte u lekarza i się jeszcze wypytam co i jak
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

I już po porodzie :)

Post przez Kasiunia » 26 kwi 2011, 01:30

To jest tak, że jak człowiek nie zaszczepi i dziecko zachoruje to ma sie pretensje do siebie, że sie nie zaszczepiło, a jak sie zaszczepi i dziecko na coś zachoruje przez szczepionke tez sobie człowiek pluje w brode, także każdy postępuje według własnego uznania :)
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

I już po porodzie :)

Post przez 4eDsyUi » 27 kwi 2011, 08:40

Hmm, jeśli chodzi o szczepionki to mają one sens tylko i wyłącznie jeśli nie ma jeszcze wirusa w organiźmie. To jest jeśli szczepimy dziecko, które jeszcze nie chorowało to zadziała. Natomiast jeśli wirus już się zadomowił w organiźmie to po ptakach. Dlatego nie szczepię sie przeciw grypie.
Fakt, że pewne choroby, zarazki, bakterie powinny być obecne w życiu dziecka po to aby potem jako dorosły nie musiało cierpieć z powodu braku układu immologicznego. Dzieci, np, przechodzą różyczkę, świnkę, odrę łagodniej niż dorośli (tak wiem, beczą co chwila bo nie rozumieją ale po miesiącu zapominają i nie wiedzą o co był cały ten hałas). Ale jeżeli wiadomo, że pewne wirusy mogą być wyjątkowo szkodliwe dla organizmu malucha i mogą doprowadzić do większych powikłań (mukowiscydoza, żółtaczka), szczepienia powinny mieć miejsce.
Co do refundacji i nirefundacji to fakt, że szczepionka jest tylko zalecana wcale nie znaczy, ze nie jest konieczna. To jest kwestia formalności i braku pieniędzy w NFZ a nie tego czy jest potrzebna. Przykład, w UK dziewczynki przed 15 rokiem życia, które są jeszcze dziewicami (bo wiadomo jak to dzisiaj jest) muszą być zaszczepione przeciw wirusowi HPV. I nie ma zmiłuj. U nas szczepionka kosztuje do 2000 zł + koszt mapowania. Znów tylko formalność i kasa. Ale życie można dzięki temu uratować.
Kasiuniu, Ty jesteś matką i w zasadzie wiesz najlepiej, nikt Ci nie powie co masz robić ze swoją córeczką. Jeżeli w głebi ufasz pediatrze i uważasz, że pewnych szczepień nie wprowadzisz do życia swojego dziecka to jest Twoje święte prawo. Tak naprawdę nigdy nie wiemy jak mogą zaowocować nasze decyzje. Ale ważne aby być otwartym, nie czytać postów gdzie ludzie "tylko słyszeli" albo mówią w telewizji. Naprawdę zainteresować się tematem i poradzić kilku lekarzy i na tej podstawie podjąc decyzję. I wtedy na pewno będzie dobra.

ło rety, ile tego napisałam :lol:
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

Czy szczepić przeciwko pneumokokom i rotawirusom ?

Post przez aniab » 16 paź 2014, 10:54

Szczepionki przeciwko pneumokokom - dlaczego są takie ważne?
Pneumokoki najczęściej atakują dzieci nowo narodzone, których układ odpornościowy nie jest jeszcze rozwinięty. W związku z tym pneumokoki bez problemów przełamują barierę ochronną i wywołują choroby, z którymi organizm dziecka nie jest w stanie walczyć (np. zapalenie płuc). Dlatego tak często odnotowuje się zgony dzieci zarażonych pneumokokami. To wystarczający argument za tym, by włączyć do kalendarza szczepionki przeciwko pneumokokom.
Szczepionka przeciwko pneumokokom - jak wygląda?
Szczepionka przeciwko pneumokokom zawiera mały fragment komórki bakteryjnej. Obecnie są dostępne dwa rodzaje szczepionek:
szczepionki skoniugowane stymulują niewykształcony jeszcze układ odpornościowy niemowlęcia w celu uzyskania trwałej odporności, dlatego podaje się je dzieciom poniżej 2. roku życia;
szczepionki polisacharydowe chronią przed najczęstszym rodzajem pneumokoków i są podawane osobom z tzw. grupy ryzyka (dzieciom powyżej 2. roku życia, osobom starszym i przewlekle chorym).
Ile kosztuje szczepienie przeciw pneumokokom? Kiedy jest bezpłatne?
Szczepienia przeciw pneumokokom są finansowane przez Ministerstwo Zdrowia w przypadku dzieci o podwyższonym ryzyku zachorowania i w określonym przedziale wiekowym - od 2 miesiąca do ukończenia 5. roku życia. Choroby i sytuacje kwalifikujące do bezpłatnego szczepienia to m.in. cukrzyca, astma, przewlekła niewydolność nerek, przewlekłe choroby serca, przeszczep szpiku, zakażenie HIV. Od 2013 r. obowiązkowe i bezpłatne szczepienie przeciw pneumokokom obejmuje też wszystkie wcześniaki urodzone przed 37. tygodniem życia i dzieci z masą urodzeniową poniżej 2500 g. W innych przypadkach za szczepienie trzeba zapłacić.
Szczepionkę przeciwko pneumokokom można kupić tylko na receptę. Cena jednej dawki skoniugowanej szczepionki przeciwko pneumokokom może wynieść od 270 do 370 zł (potrzebne są dwie lub trzy dawki szczepionki, w zależności od wieku dziecka, oraz dawka przypominająca). Z kolei cena szczepionki polisacharydowej to koszt ok. 80 zł (podaje się jedną dawkę). Niektóre apteki pobierają także opłatę dodatkową za zamówienie szczepionki, w związku z tym koszty zakupu mogą wzrosnąć o kilkanaście złotych.
"jeśli się cofasz to tylko po to, by wziąć rozbieg:)"
Avatar użytkownika
aniab
I
I
 
Posty: 112
Dołączył(a): 26 mar 2014, 13:38
Status rodzinny: panna
Data ślubu: 4 października 2014
Miejsce ślubu: warszawa

Czy szczepić przeciwko pneumokokom i rotawirusom ?

Post przez aniab » 16 paź 2014, 10:55

Pneumokoki - lepiej zapobiegać, niż leczyć
Pneumokoki występują wszędzie i kontakt z nimi jest nieunikniony, dlatego szczepionka to jedyna skuteczna metoda, dzięki której zapobiegniemy zarażeniem tymi groźnymi bakteriami. Dowodzą to badania przeprowadzone w Kielcach, jedynym mieście w Polsce, gdzie samorząd terytorialny finansuje szczepienia przeciwko pneumokokom. Już rok po uruchomieniu programu nastąpiła tam redukcja o 60% liczby dzieci hospitalizowanych z powodu zapalenia płuc w grupie dzieci szczepionych. Dodatkowo w 2009 i 2010 roku zaobserwowano wyraźne zjawisko odporności środowiskowej szczególnie w grupie ludzi powyżej 65. roku życia – odnotowano spadek zachorowań na zapalenie płuc o ok. 45%.
"jeśli się cofasz to tylko po to, by wziąć rozbieg:)"
Avatar użytkownika
aniab
I
I
 
Posty: 112
Dołączył(a): 26 mar 2014, 13:38
Status rodzinny: panna
Data ślubu: 4 października 2014
Miejsce ślubu: warszawa


Powrót do Zdrowie i uroda

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości