Emocje podczas przygotowań slubnych

Stres, obawy, nerwy

Emocje podczas przygotowań slubnych

Post przez Madzia » 4 sty 2009, 21:00

Lauretta napisał(a):
Ale prawdę mówiąc takie załatwianie na szybko pobawiłoby mnie przyjemności spokojnego chodzenia po salonach, przymierzania, wybierania, oglądania...więcej bym się stresowała niż cieszyła :)


Masz racje wybieranie, ogladanie to sama przyjemność i ja tam sie cieszę, że jeszcze to wszystko w sumie przed Nami....później po ślubie bedziemy z nutką sentymentu wspominac :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

Emocje podczas przygotowań

Post przez Kasiunia » 4 sty 2009, 22:34

A ja mam takie przemyślenia, że tyle miesięcy szykujemy ten slub, zamawiamy, chodzimy za tym, a ten jeden dzień przemknie Nam przed oczami jak jedna sekunda i bedzie po wszystkim ;( gdyby te wesele choć tydzień trwało to byłby jakiś większy sens szykowania tego tyle czasu ...
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3735
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Re: Najbliższe wesela

Post przez hefi » 4 sty 2009, 23:07

Kasiunia - nawet dla tej jednej chwili myślę że warto tyle szykować :) w końcu to najważniejszy dzień w życiu (nie licząc narodzin dziecka ;) )
Obrazek
Avatar użytkownika
hefi
Moderator
Moderator
 
Posty: 1384
Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
Lokalizacja: Wrocław
Status rodzinny: żona swojego męża
Data ślubu: 22 sierpnia 2009
Miejsce ślubu: Zamość

Re: Najbliższe wesela

Post przez Kasiunia » 4 sty 2009, 23:11

Może myślę tak dlatego, że po prostu nie lubie wesel, zawsze chciałam miec przyjęcie, które można jednak przygotować troche szybciej (u Nas) niż wesele i wtedy można się troche pocieszyć z przygotowań, a znów nie ma tyle latania za tym wszystkim i przede wszystkim nie wydaje sie takich sum.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3735
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Re: Emocje podczas przygotowań Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez M3456 » 5 sty 2009, 08:28

a mnie osobiście sprawia to cholerną radośc :D

takie przygotowania, planowania, szukanie jednym słowem - kombinowanie i organzacja!

jestem w swoim żywiole... :letter:
M3456
 

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Anuś » 5 sty 2009, 09:03

Podzielam zdanie Moni :) ja też uwielbiam to całe szukanie, umawianie, załatwianie.
Siuuper. Tylko, żeby to wszystko się udało :(
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Anuś
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 401
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:37
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: jeszcze Panna :)
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Warszawa - Powiśle

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Lauretta » 5 sty 2009, 16:51

Jak już tyle czasu nad tym spędzamy, planujemy, szukamy pomysłów...to nie może się nie udać :mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
Lauretta
Members
Members
 
Posty: 5016
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
Status rodzinny: mężatka

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Jagusia » 5 sty 2009, 18:29

Ja uwielbiam to tak jak i Wy :D
Tylko właśnie moja przyszła teściowa ostatnio stwierdziła że za bardzo się w to teraz wczułam i że jak będę to wszystko tak "dopieszczała" tyle przed, to napewno coś nie tak wyjdzie...

:cry1: poprostu mnie załamała. Nie wiem czy to było złośliwie...czy wogóle po co to było...
Obrazek
....miłość nie ustaje....
Avatar użytkownika
Jagusia
Members
Members
 
Posty: 1250
Dołączył(a): 8 lis 2008, 14:44
Status rodzinny: żonka :)
Data ślubu: 5 września 2009

Re: Emocje podczas przygotowań Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez M3456 » 5 sty 2009, 18:57

nie przejmuj się... olej to! :friends: to co powiedziała na pewno nie przemyślała... może Ci zazdrości bo sama tego nie miała były kiedyś inne czasy..., nie jest w stanie pojąc ile to dla Ciebie - dla Was znaczy, nie sądzi że tyle czasu i energi poświęca sie na to wszystko GŁOWA DO GÓRY! To są Twoje marzenia i je realizuj tak jak chcesz :yes:
M3456
 

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Emilka » 5 sty 2009, 19:30

Ja to też już się martwię czy to wszystko uda się tak zgrać,czy to wszystko dobrze wyjdzie......A ile jest takich spraw na które nie mamy wpływu.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Emilka
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 2128
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:36
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: mężatka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Warszawa

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Lauretta » 5 sty 2009, 21:00

Emilka napisał(a):JA ile jest takich spraw na które nie mamy wpływu.....

No właśnie, więc lepiej się nie zadręczać, ale myśleć pozytywnie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Lauretta
Members
Members
 
Posty: 5016
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
Status rodzinny: mężatka

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Emilka » 5 sty 2009, 21:27

tylko to nam pozostaje,wierzyć,że wszystko się uda
Obrazek
Avatar użytkownika
Emilka
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 2128
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:36
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: mężatka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Warszawa

Re: Emocje podczas przygotowań Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez M3456 » 6 sty 2009, 09:02

Emilka wiara czyni cuda! ;)
M3456
 

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Madzia » 6 sty 2009, 10:19

wszysko uda Nam się zgrać dograć załatwić i wszyko bedzie po Naszej mysli bo inaczej być nie może moje kochane !!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Emocje podczas przygotowań Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez M3456 » 6 sty 2009, 19:41

właśnie! po za tym 2009 to rok bawoła dobry rok na zawieranie małżeństw 8-)
M3456
 

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez AiM » 6 sty 2009, 19:57

Musi być dobry skoro tyle z nas go wybrało :D I wierzę, że wszystko nam się uda tak jak to sobie zaplanujemy !! !! !!
Obrazek

Obrazek

"Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
Avatar użytkownika
AiM
Members
Members
 
Posty: 3345
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:19
Status rodzinny: 1+1=3 :)))
Data ślubu: 18 lipca 2009

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez milenka » 7 sty 2009, 10:06

A mi z tym nowym rokiem odeszły chęci na wszystko.. :( nie chce mi się juz planować, uzgadniać i tak dalej... chyba mnie to wszystko już znudziło... tyle pracy, siły, energii i pieniędzy na jeden dzień a w zasadzie na kilka godzin... musze chyba odpocząć od tego wszystkiego więc dziewczynki wybaczcie ale nie bede się często wypowiadać mam jakiś kryzys i muszę odpocząć od tego planowania.. :/
milenka
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 184
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:25
Status rodzinny: Panna
Data ślubu: 1 sierpnia 2009
Miejsce ślubu: Piastów

Re: Emocje podczas przygotowań Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez M3456 » 7 sty 2009, 10:09

milenko na pewno każda z nas przechodziła lub będzie przechodzic taki kryzys... :friends:

dlatego nie przejmuj się i odpoczywaj - nabieraj sił!!! :yes:

będziemy czekac na Twój powrót :]
M3456
 

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Madzia » 7 sty 2009, 10:14

Zgadzam się z Monią Milenka wypoczywaj i wracja do Nas z nowymi siłami :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez katarzyna1982 » 9 maja 2009, 08:22

Emocje najwieksze miałam podczas dobierania elementów dekoracyjnych i fotek do albumów dla naszych ukochanych rodziców :cry2:
tak wiele im zawdzięczamy,nasze charaktery,nasze podejście do życia to oni nas tak wiele rzeczy nauczyli :rose: to i tak o wiele za mało aby podziękować za trud ,za odmawianie sobie aby dać dziecku :cry2: Kochamy was rodzice!
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
katarzyna1982
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 213
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:10
Status rodzinny: Szcześliwa Mężatka
Data ślubu: 6 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Luboń

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Monix » 10 maja 2009, 15:12

aj dziewczyny czuje tak samo jak Wy:) tyle serca to wkładamy- w przygotowania szukanie załątwianie - wieloetapowe sprawy kosciolowe i urzędowe ale to i tak i tak niewazne czy bylaby inna dekoracja czy no menu- BĘDZIE NAJPIEKNIEJSZY DZIEN NASZEGO ZYCIA- wychodzimy w koncu za mężczyzne naszego życia - będziemy ślubowac przed Bogiem milosc do końca:)


sprawy takie organizacyjne sa wazne żeby upiekszyć ten jedyny w swoim rodzaju dzien- ale mnie zaczyna juz to kapkę męczyć- szczegolnie ostatnie tydzien czy 2 każdego dnia coś- już niemoge doczekac się ślubu i wspolnego życia razem i już niemoge sie doczekać aż będziemy mogli cieszyć się wajemnie soba i małżeństwem:)
Obrazek

"jesteś wszystkim.....wszystko jest Tobą"
Monix
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 658
Dołączył(a): 19 paź 2008, 09:28
Status rodzinny: słowo sie rzekło;)

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Madzia » 11 maja 2009, 06:53

Monix napisał(a):aj dziewczyny czuje tak samo jak Wy:) tyle serca to wkładamy- w przygotowania szukanie załątwianie - wieloetapowe sprawy kosciolowe i urzędowe ale to i tak i tak niewazne czy bylaby inna dekoracja czy no menu- BĘDZIE NAJPIEKNIEJSZY DZIEN NASZEGO ZYCIA- wychodzimy w koncu za mężczyzne naszego życia - będziemy ślubowac przed Bogiem milosc do końca:)


Monix zgadzam się z Tobą, że te przygotowania są ważne ale nie najważniejsze :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Emocje podczas przygotowań Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez M3456 » 11 maja 2009, 06:54

oj tak :)
to co wokół nas to oprawa.. A najważniejsze pare minut przed ołtarzem :)
M3456
 

Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez Madzia » 11 maja 2009, 07:18

I najważniesza póxniej reszta zycia wspólnego :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Emocje podczas przygotowań Re: Emocje podczas przygotowań

Post przez M3456 » 8 wrz 2009, 10:44

teraz z czystym sumieniem mogę się przyznac że zaczynają się emocje podczas przygotowan i stresik... Ale to miłe uczucie stresu łączące się z podnieceniem :]
M3456
 

Emocje podczas przygotowań slubnych

Post przez Renika » 30 sie 2010, 14:47

nie chce mi się juz planować, uzgadniać i tak dalej... chyba mnie to wszystko już znudziło... tyle pracy, siły, energii i pieniędzy na jeden dzień a w zasadzie na kilka godzin...


To ja mam to chyba teraz---kryzys jakis mnie dopadł. chyba juz bym wolala pojsc na gotowe....
Od KoŁySkI aŻ pO gRóB jEdNa MiŁoŚć JeDeN cUd... KoChAm =**

Obrazek
Avatar użytkownika
Renika
IV
IV
 
Posty: 479
Dołączył(a): 2 cze 2009, 12:20
Status rodzinny: mężatka
Data ślubu: 11 września 2010
Miejsce ślubu: Nawodna

Emocje podczas przygotowań slubnych

Post przez Kasiunia » 30 sie 2010, 20:00

Też miałam taki kryzys, że mi się wszystkiego odechciało tego wybierania, pilnowania, żeby było jak chce itd...
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3735
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Emocje podczas przygotowań slubnych

Post przez margolcia » 31 sie 2010, 12:36

Renika napisał(a):To ja mam to chyba teraz---kryzys jakis mnie dopadł. chyba juz bym wolala pojsc na gotowe....


Renika
nie poddawaj się. Juz niewiele ci pozostało do slubu. Czas tak szybko minie, niedługo juz będzie po uroczystości, a potem to jeszcze zatęsknisz za tym zamieszaniem weselnym. I na pewno będziesz to wszystko miło wspominała i opowiadała w przyszłości dla Julianka jak to mama się szykowała do ślubu ;)
Avatar użytkownika
margolcia
VIP
VIP
 
Posty: 1982
Dołączył(a): 2 lis 2009, 10:29

Emocje podczas przygotowań slubnych

Post przez Sonia86 » 1 lut 2011, 15:10

zaczynaja mi puszczac nerwy...boje sie ze nie zdarzymy ze wszystkim,te obraczki mnie przerazaja,nic mi sie nie podoba ;(
zastanawiam się czy nie za pochopnie wybraliśmy datę...
Robert mnie uspokaja a ja widze wszystko w czarnych kolorach i mam tzw.sranie :/
Obrazek
Avatar użytkownika
Sonia86
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 490
Dołączył(a): 1 sie 2010, 20:47
Lokalizacja: okolice wawy
Status rodzinny: Mężatka
Data ślubu: 19 kwietnia 2011
Miejsce ślubu: Sri Lanka

Emocje podczas przygotowań slubnych

Post przez Natalia » 1 lut 2011, 15:44

Soniu Spokojnie dacie radę. Ja się przygotowuje prawie rok a teraz też zaczyna mnie ogarniać z lekka panika :? To chyba normalne przed ślubem ;)
Obrazek
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

Następna strona

  • PODOBNE TEMATY do Emocje podczas przygotowań slubnych
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Powrót do Tuż przed ślubem

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości