Lauretta napisał(a):
Ale prawdę mówiąc takie załatwianie na szybko pobawiłoby mnie przyjemności spokojnego chodzenia po salonach, przymierzania, wybierania, oglądania...więcej bym się stresowała niż cieszyła
Masz racje wybieranie, ogladanie to sama przyjemność i ja tam sie cieszę, że jeszcze to wszystko w sumie przed Nami....później po ślubie bedziemy z nutką sentymentu wspominac



.png)









poprostu mnie załamała. Nie wiem czy to było złośliwie...czy wogóle po co to było...

to co powiedziała na pewno nie przemyślała... może Ci zazdrości bo sama tego nie miała były kiedyś inne czasy..., nie jest w stanie pojąc ile to dla Ciebie - dla Was znaczy, nie sądzi że tyle czasu i energi poświęca sie na to wszystko GŁOWA DO GÓRY! To są Twoje marzenia i je realizuj tak jak chcesz 



to i tak o wiele za mało aby podziękować za trud ,za odmawianie sobie aby dać dziecku 



.png)



