przez Blacky » 11 sie 2011, 08:34
Absolutnie NIE POLECAM Restauracji Staroświeckiej w Warszawie na ulicy KEN. Miałam tam zorganizować obiad weselny po ślubie cywilnym – mały na 16 osób. (Blisko urzędu na Ursynowie, więc super lokalizacja.) Dokonałam rezerwacji przez telefon półtorej miesiąca wcześniej i dostałam informację, że mogę przyjść w dowolny dzień przed imprezą ustalić menu. Trzy tygodnie przed terminem dostałam niepokojący telefon czy potwierdzam rezerwację na niedzielę. Odpowiedziałam, że nie, bo rezerwowałam imprezę w sobotę na obiad weselny. Pan powiedział, że sprawdzi i oddzwoni. Oczywiście nie oddzwonił. Zadzwoniłam ja, żeby umówić się na kolację (chciałam spróbować potraw i ustalić menu). Następnego dnia (17 dni przed imprezą) dostałam telefon czy potwierdzam rezerwację. Myślałam, że chodzi o czwartkową kolację i powiedziałam, że tak. Pan powiedział „Nie, chodzi o rezerwację na sobotę. To znaczy na niedzielę...” Znów sprostowałam, że umawiałam się na sobotę. Pan na to, że skoro nie umawiałam się osobiście to takie niezobowiązujące. Potem stwierdził, że nie wpłaciłam zaliczki, więc to niezobowiązujące (wcześniej nie było ani słowa o zaliczce). Po moich pretensjach i naleganiu powiedział wreszcie prawdę: zwiększyła się liczba osób na przyjęcie, które tego dnia miało być organizowane w drugiej połowie restauracji, więc musieli za mnie „zrezygnować”. Trudno opisać moje oburzenie i zdenerwowanie – nie dość, że dwa tygodnie przed ślubem zostałam bez sali, to jeszcze kłamał jak najęty! Wmawiał mi, że umawiałam się na niedzielę, potem coś o telefonach, zaliczkach. Jeśli nie chcecie zostać na lodzie przed imprezą i być okłamywani, to radzę nie nawiązywać współpracy z tym miejscem.