Hefi i Bartek

Macie ochotę stworzyć swoją własną galerię ze zdjęciami swoimi, Narzeczonego bądź zwierzaka? Ten dział jest właśnie po to.

Hefi i Bartek

Post przez hefi » 15 lis 2008, 13:34

My poznaliśmy się przez czat z tym tylko że żadne z nas nie szukało drugiej osoby do związku... ja wtedy miałam faceta on był typem, który lubił sobie "poszaleć"... naszą rozmowę przerzucilismy na gg i tak minęło 10 miesięcy rozmów tylko i wyłącznie wirtualnych...
Pierwszy raz się spotkalismy 18.01.2005 roku kiedy pokłuciłam się z moim byłym i chciałam się komuś wypłakać..
Bartka traktowałam jak przyjaciela... wiedzieliśmy o sobie wszystko
23.02.2005 roku Bartek powiedział że mnie kocha... oczywiście czułam do niego to samo... z tą różnicą że ja bym się do tego uczucia nie przyznała bo nie chciałam stracić przyjaciela
Wiedzieliśmy od początku, że będziemy ze sobą już zawsze...
22.08.2007 - zaręczyliśmy się - było pięknie... nie spodziewałam się oświadczyn... (ale nie będę się rozpisywać bo nie wiem czy ktoś to zechce czytać.. )
22.08.2009 - pobieramy się
Obrazek
Avatar użytkownika
hefi
Moderator
Moderator
 
Posty: 1384
Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
Lokalizacja: Wrocław
Status rodzinny: żona swojego męża
Data ślubu: 22 sierpnia 2009
Miejsce ślubu: Zamość

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

Re: Związek od A do Z

Post przez Madzia » 15 lis 2008, 14:45

Wałśnie zauważayłam bo przegladałam Twoją stronkę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Związek od A do Z

Post przez Ann » 15 lis 2008, 15:19

Hefi piękna historia :D Moje Kochanie też oświadczył mi się nad morzem, ale na molo :) Fajnie się czyta i bez krępacji pisz co Ci przyjdzie do głowy :D
Ślubowaliśmy 27 czerwca 2009r. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Ann
Administratorka
Administratorka
 
Posty: 1964
Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Białołęka
Status rodzinny: Żonka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy

Madzia i Bartuś - tak to się zaczęło

Post przez hefi » 6 lut 2009, 16:33

ok to teraz czas na nas -> zapraszam jak komuś będzie się chciało czytać ;)

Wszystko zaczęło się mniej więcej na przełomie wiosny i lata 2004...
Ja miałam wtedy faceta, on był wolnym strzelcem...

Ponieważ mi nie układało się w związku i czułam się niedoceniana chciałam mojemu wtedy facetowi zrobić na złość i żeby może zaczął być zazdrosny... więc weszłam na czat wrocławski, rozmawiałam z kilkoma ale jakoś z żadnym nie szczególnie mi się gadało...
Już nie pamiętamy czy to Bartek do mnie czy ja do niego pierwsza zagadałam (on wszedł wtedy pierwszy raz na czat bo mu się nudziło) ... Rozmawialiśmy tam dość krótko bo przenieśliśmy się na gg :twisted: ... Nie ukrywałam, że mam faceta - on nie szukał nikogo... Wiedział o mnie wszystko oprócz tego jak wyglądam. Wiedział o kłótniach i tych miłych chwilach z tamtym, czasami potrafił pocieszyć i jakoś rozładować moje zdenerwowanie... Potrafiłam pół dnia spędzić przy kompie rozmawiając z nim na gg, czekaliśmy na siebie... Przypuszczam też że nie raz musieliśmy jeździć tymi samymi tramwajami bo ja mieszkałam niedaleko jego uczelni a on niedaleko mojej :) ale nie wiedziałam jak wygląda....
I tak minęły wakacje i kilka ładnych miesięcy... Potrafiliśmy gadać na każdy temat bo wiedzieliśmy że nie spotkamy się nigdy a bynajmniej nie będziemy ze sobą... Bo ja mam faceta, a nie jestem i nie byłam osobą, która kręci z kimś na boku...
Dodam że mój facet nie miał przeciwko nic że rozmawiam z Bartkiem na gg. Bo to były normalne rozmowy a nie flirt...
Nadszedł styczeń (18.01.2005) pokłóciłam się z tamtym do tego stopnia że spakowałam część rzeczy i wyniosłam się od niego (czasami nocowałam u niego w akademiku) - zapłakana zadzwoniłam do Bartka bo niezabardzo wiedziałam co zrobić (tzn miałam gdzie spać :) ) chodziło bardziej o wsparcie... Umówiliśmy się na przystanku i rzeczą rozpoznawczą miały być moje czerwone buty :)
Spotkaliśmy się, wyłączyłam tel. żeby tamten się nie dobijał bo miałam go dosyć, Bartek odprowadził mnie do mojego pokoju w akademiku, zostawiłam rzeczy i poszliśmy na rynek do pub'u, ja zapłakana i wkurzona... Udało mu się jakoś sprawić że zapomniałam o wszystkim i zaczęłam się śmiać... Namówił mnie żebym tamtemu dała szanse bo nie lubi jak jego znajomym wali się związek...
Wróciłam do tamtego - ale czekałam aż zrobi coś nie tak żeby sie od niego uwolnić bo męczył mnie ten związek a bałam się ot tak poprostu odejść (facet był nieprzewidywalny), nie musiałam długo czekać :/ Koleżanka miesiąc później przyszła i powiedziała że tamten gdyby nie jej facet zdradziłby mnie z jakąś laską na imprezie, na którą poszedł nota bene po naszym tamtym rozstaniu...
Nie wytrzymałam i wyszłam i już do niego nie wróciłam ...
Spotykaliśmy się z Bartkiem codziennie - rozmawialiśmy, śmialiśmy się... Było mi z nim dobrze jak z przyjacielem... Ale oboje zauważyliśmy coś "niepokojącego" zaczęliśmy za sobą tęsknić, czekaliśmy na spotkania...
W końcu 23.02.2005 dostałam buziaka w czoło :) - kiedyś powiedziałam Bartkowi że tata mnie całował w czoło i bardzo to lubiłam... Ale po jego pocałunku poczułam się jakbym się uniosła, chodziłam z motylkami w brzuchu... A jego koledzy na uczelni pytali się czy jest naćpany bo nie kojarzy nic i nie ma z nim kontaktu :P :inloved:
Wieczorem tego dnia jak się znowu spotkaliśmy Bartek powiedział mi że nabroiłam i że kocha mnie... Cóż mogłam odpowiedzieć... :heart2: czułam to samo, ale ja się pierwsza bym nie przyznała żeby nie stracić przyjaciela...
I tak później się potoczyło - w sumie od tamtego momentu wiedzieliśmy że już na zawsze będziemy ze sobą...
Sporo nas łączy, ale jednocześnie jesteśmy totalnie różni...
Nigdy bym nie uwierzyła komuś kto powiedziałby mi że Bartek będzie moim przyszłym mężem...

(cdn)

trochę nas...
Obrazek
Avatar użytkownika
hefi
Moderator
Moderator
 
Posty: 1384
Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
Lokalizacja: Wrocław
Status rodzinny: żona swojego męża
Data ślubu: 22 sierpnia 2009
Miejsce ślubu: Zamość

Re: Madzia i Bartuś - tak to się zaczęło

Post przez Madzia » 6 lut 2009, 16:48

Hefi świetna opowieść..... nie ma jak wypłakać sie na ramieniu przyjaciela..... i fotki tez piekne :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Madzia i Bartuś - tak to się zaczęło

Post przez Aneta » 6 lut 2009, 17:09

Niesamowita opowiecs:) Jak z filmu :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Aneta
Members
Members
 
Posty: 1619
Dołączył(a): 10 sty 2009, 10:56
Status rodzinny: żona kochanego męża
Data ślubu: 25 lipca 2009

Re: Madzia i Bartuś - tak to się zaczęło

Post przez Kasiunia » 6 lut 2009, 17:12

fajne :) lubie takie opowieści,
bo wiadomo, że na końcu zawsze
jesy happy end :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3731
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Re: Madzia i Bartuś - tak to się zaczęło

Post przez Nymphadora » 6 lut 2009, 17:14

Super opowieść :D I ślicznie razem wyglądacie ;)
Małżeństwo - dożywocie za miłość ;)
Avatar użytkownika
Nymphadora
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 45
Dołączył(a): 4 lut 2009, 22:28
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: Panna
Data ślubu: 4 czerwca 2010
Miejsce ślubu: Warszawa

Re: Madzia i Bartuś - tak to się zaczęło Re: Madzia i Bartuś - tak to się zaczęło

Post przez M3456 » 6 lut 2009, 18:03

bardzo fajnie się czytało i czekamy też na cioąg dalszy... :]
i to fakt od przyjaciela dobrze zaczynac zwązek bo w związku musi byc przyjaźń.. (tak samo jak u nas i te rozmowy)
choc nie przypuszczałabyś że ktoś niby "przypadkowy" z netu będzie Twoim mężem :lol: a jednak ;) fajne są takie heppy end'y :)
M3456
 

Hefi i Bartek

Post przez hefi » 12 lut 2009, 19:34

A więc ZARĘCZYNY...

dla mnie zaręczyny były to zaskoczeniem... Miejsce również było nietypowe a wyjazd będzie niezapomniany ...

Wyjazd nad morze planowaliśmy już od jakiegoś czasu - nigdy wcześniej nie byłam nad morzem więc dla mnie to był i tak wyjątkowy wyjazd... Bartek powtórzył kilka razy że będzie wyjątkowy i niezapomniany, nie spodziewałam się jednak, że mi się oświadczy Jako, że uwielbiam wodę (pływać itp) już pierwszego dnia poszliśmy na plaże i weszliśmy do morza... Gdy byliśmy tak na głębokości w której woda sięgała mi prawie do piersi (ale to mało istotne chyba ) Bartek wyjął pierścionek... nie mogłam uwierzyć... byłam przeszczęśliwa... Później na spacerze powiedział mi o kwiatkach dla mamy, które dał miesiąc wcześniej niby na imieniny i że wszyscy wiedzieli... A ja zaraz po wyjściu z wody zadzwoniłam do rodziców i przyjaciółek z wiadomością.

ps. Madzia nie dość że w tym samym dniu ślubujemy to nawiasem mówiąc ja również mam na imię Magda
Obrazek
Avatar użytkownika
hefi
Moderator
Moderator
 
Posty: 1384
Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
Lokalizacja: Wrocław
Status rodzinny: żona swojego męża
Data ślubu: 22 sierpnia 2009
Miejsce ślubu: Zamość

Re: Hefi i Bartek Re: Hefi i Bartek

Post przez M3456 » 12 lut 2009, 19:47

kolejna dziewczyna która poznała przez net swoją drugą połówkę i znó muszę powiedzec "jak nie wierzyc w Internet" ;)
:lovekomp:
a swoją drogą strasznie nurtuje mnie ciekawośc skąd on wyjąłten pierścionek jak byliście w morzu :lol:
M3456
 

Re: Hefi i Bartek

Post przez Madzia » 12 lut 2009, 19:49

hefi napisał(a):
ps. Madzia nie dość że w tym samym dniu ślubujemy to nawiasem mówiąc ja również mam na imię Magda


Czyli czeka Nas szczęśliwe życie :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Hefi i Bartek

Post przez AiM » 12 lut 2009, 22:07

Monia napisał(a):kolejna dziewczyna która poznała przez net swoją drugą połówkę i znó muszę powiedzec "jak nie wierzyc w Internet" ;)
:lovekomp:

całkowicie się zgadzam :tak:
Obrazek

Obrazek

"Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
Avatar użytkownika
AiM
Members
Members
 
Posty: 3342
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:19
Status rodzinny: 1+1=3 :)))
Data ślubu: 18 lipca 2009

Re: Hefi i Bartek

Post przez kaczuszka » 13 lut 2009, 09:36

Madziu śliczna historia, a raczej te 3 !!!!! Cudnie!!!!
[http://daisypath.com]Obrazek
Avatar użytkownika
kaczuszka
II
II
 
Posty: 272
Dołączył(a): 4 sty 2009, 21:46
Status rodzinny: Mężatka
Data ślubu: 24 grudnia 2004


Powrót do Historie miłosne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości