Ślub zostaje na 6 sierpnia... Nie da się przełożyć juz na wczesniej.
Czuję się dobrze
|
Martyna & Adam
Posty: 69 • Strona 3 z 3 • 1, 2, 3
Martyna & Adam
Tak, podjelismy decyzje.
Ślub zostaje na 6 sierpnia... Nie da się przełożyć juz na wczesniej. Czuję się dobrze
EkspertWeselny.pl poleca
Martyna & Adam
No to super, że ślub się odbędzie planowo, trzymam kciuki byś czuła się dobrze. Powodzenia w przygotowaniach
No i dbaj o siebie i dzieciątko, zdrówka życzę
Martyna & Adam
Robię wielki powrót
Otóż jestem w 31 tygodniu ciązy, z tego powodu przełożyliśmy wszystko na 16 lipca a to juz za kilka dni ( o zgrozo ). Miejsce : Brenna kościól: (Brenna) Jana Chrzciciela wesele: Pod Świerkami (Brenna) Osób : Mało z mojej strony 18 ze strony Adama 27 Fotograf: Marcin Langner Muzyka: Janusz Klimek (progress) Mam wrazenie ze nic nie mamy załatwione. Dopiero wczoraj kupiliśmy Garnitur dla Pana Młodego, Nie mamy podziękowań dla rodziców Moja sukienka to narazie Biała szmata pozaczepiana gdzieniegdzie szpilkami, do butów kupionych 2 miesiące temu się juz nie mieszcze Generalnie dupa blada Mamy kupiony alkohol. Zawieszki, jakieś inne dupsy. Mam jeszcze zamówioną Panią która będzie mnie malować ( Joanna Szostak- Baaaardzo polecam Co jeszcze?
Martyna & Adam
Takie wrażenie chyba każda Panna Młoda ma A z Twojej listy wynika, że macie bardzo dużo, o ile nie wszystko! Pierwszym tańcem się nie przejmuj, goście wiedzą, że jesteś w ciąży i jak nie chcesz tańczyć, to jest to Twoja decyzja a oni muszą to uszanować Moja sukienka na tydzień przed weselem nie była w ogóle gotowa, a zdążyliśmy, wiec szkoda nerwów A butów i tak prawie nie widać, więc kup takie, żebyś się nie męczyła - wszyscy zrozumieją jakbyś poszła nawet w japonkach
No a w kościele i USC macie wszystko załatwione A jak Ty się w ogóle czujesz ![]() ![]() "Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
Martyna & Adam
Martyna ja i tak Cię podziwiam, że wszystko dajesz radę zorganizować! A zrobiłaś już dużo, bardzo dużo! Tak jak pisze AiM tańcem się nie przejmuj, bo nikt od ciężarnej kobiety nie będzie wymagał pokazu na parkiecie
Martyna & Adam
Dziewczyny a mozecie mi powiedzieć coś o uroczystości koscielnej, tego boję się najbardziej... Przeczytałam opisy na róznych stronach, niby wszystko jest ale brakuje mi jednego elementu. Tzw. u mnie na śląsku "ofiary" , wrzuceniu kasy do koszyczka (nie chodzi o to co zbierają ministranci albo ktoś inny tylko o to co sie zbiera do koszyczka ustawionego w jednym miejscu w kosciele) Jest ten element w ogole czy jest pomijany?
Martyna & Adam
Hmmm ja Ci z tym nie pomogę, bo pierwsze słyszę o czymś takim. U nas "ofiarę" zbiera kościelny. A nie masz jakieś koleżanki, która miała ślub niedawno
![]() ![]() "Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
Martyna & Adam
U nas było tak, że po ślubie stał ministrant z koszyczkiem. My staliśmy z krzyżem takim małym i każdy przechodził obok nas żeby ucałować krzyż, a potem przechodził za ołtarzem żeby pokłonić się Matce Boskiej i mijał ministranta z koszyczkiem, jak ktoś chciał to wrzucał jakiś pieniążek. To jest taki niby kaszubski zwyczaj, chcieliśmy się z tego wykręcić, ale ksiądz nam nie pozwolił. Ja trochę się bałam, że głupio to wyjdzie ale było ok
![]()
Martyna & Adam
Ja też nie słyszałam o takim koszyczku na datki...
Posty: 69 • Strona 3 z 3 • 1, 2, 3
Kto przegląda forumUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości |