|
Wieczór panieński, kawalerski, czyli "Ostatnia" wolna noc
EkspertWeselny.pl poleca
-
Pan Polecacz
- II
.png)
-
- Posty: 236
- Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
- Status rodzinny: narzeczony
- Data ślubu: 5 sierpień 2011
- Miejsce ślubu: Warszawa
przez M3456 » 16 sie 2009, 20:54
fajnie... ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) czyli dziewczyny postarały się.. hehe  będe szukac fotek 
-
M3456
-
przez Adela » 24 wrz 2009, 19:11
Mój wieczór panieński nie będzie typowy,nie będzie drinków ,ani szalonej imprezy , bo jestem w ciąży Za organizację odpowiedzialna jest moja siostra i świadkowa.Będą zakupy , obfite desery i słodkości a potem SPA w domowym zaciszu , bo moja siostra jest kosmetyczką ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif)
-
Adela
- Nowy User

-
- Posty: 29
- Dołączył(a): 23 wrz 2009, 11:28
- Status rodzinny: panna
- Data ślubu: 28 listopada 2009
przez hefi » 24 wrz 2009, 20:23
Super wieczór  moim zdaniem rewelacyjny.
-

hefi
- Moderator

-
- Posty: 1384
- Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
- Lokalizacja: Wrocław
- Status rodzinny: żona swojego męża
- Data ślubu: 22 sierpnia 2009
- Miejsce ślubu: Zamość
-
przez 4eDsyUi » 14 cze 2010, 21:00
Dziś właśnie rozmawiałam przez skajpa z moją starą przyjaciółką jak bardzo nam brakuje wyjazdów we trzy, same, na chwile zapominając o całym świecie. Wpadłam więc na pomysł, że zamiast wieczoru panieńskiego zrobimy sobie panieński wyjazd. Taki mały powrót do prawdziwych panieńskich czasów, wspominki i jakieś niegroźne szaleństwa z najbliższymi przyjaciółkami. Znamy się jeszcze z podstawówki, niejedno razem przeszłyśmy, taki wieczór chyba bardziej nam zapadnie w pamięci 
-
4eDsyUi
- Przyjaciel

-
- Posty: 1028
- Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
- Status rodzinny: panna
przez Natalia » 16 cze 2010, 09:25
Widzę, że masz głowę pełną samych super pomysłów  Też bym tak chciała, ale moje przyjaciółki nie znają się za dobrze i pewnie taki wyjazd by nie wypalił do końca. Moja świadkowa już zbiera namiary na moje kumpele które mają być obecne na wieczorze, ciekawa jestem co wymyślą Zastanawiam się kiedy go zorganizować.. Ślub mamy 30 kwietnia, najlepszym wyjściem byłby weekend wcześniej ale wtedy wypada Wielkanoc a znowu 2 tygodnie wcześniej jest jeszcze Wielki Post 
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
przez 4eDsyUi » 16 cze 2010, 20:32
Nie wiem do kiedy i czy pracujesz na kilka dni przed ślubem, ale może w tygodniu?Tak, żeby jakieś dwa dni przed ślubem były poświęcone na..."regenerację" ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) Poza tym szczerze mówiąc dziś się nawet kościół nie przejmuje Wielkim Postem jeśli chodzi o młodzież, tylko tu już delikatna sprawa bo każdy ma swój pogląd na świętości. Jeśli okaże się, że Twoje kumpele nie mają nic przeciw, róbcie. A może spróbuj zorganizować taki wyjazd tylko z najbliższymi koleżankami? Nie musi być 'oficjalny panieński', tylko Wy go tak zapamiętacie:) Do ślubu masz jeszcze ładnych parę miesięcy, spróbuj je ze sobą troszke lepiej poznać. 
-
4eDsyUi
- Przyjaciel

-
- Posty: 1028
- Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
- Status rodzinny: panna
przez Natalia » 16 cze 2010, 21:35
Myślisz, że na 2-3 dni przed weselem to dobry pomysł? ja jestem straszna panikara i pewnie będę się zbyt denerwować Mnie to by najbardziej pasowało pewnie na 2 tyg przed ślubem, ja tak średnio praktykującą katoliczką jestem  Myślicie, że tak "wypada" A o tym wyjeździe to pomyślę, super sprawa  A wiesz już gdzie jedziecie 
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
przez 4eDsyUi » 17 cze 2010, 00:26
Prawdopodobnie gdzies niedaleko Wrocławia, pewnie Karpacz albo Szklarska, w końcu to tylko weekend ma być i nie ma za dużo czasu. Co do postu, sama pewnie najlepiej się orientujesz jakie podejście mają Twoje koleżanki. Jeśli się martwisz czy wypada to po prostu nikomu nie mów co na tym wieczorze wyrabiałyście  Przyznam, że do tej kwestii mam raczej luźne podejście ale na czas postu sobie nakładam jakieś tam ograniczenia, co nie znaczy, że na imprezy nie chodzę 2-3- dni to conajmniej, trzeba jednak trochę odpocząć, też zależy od tego jak długo Twój organizm dochodzi do siebie po np alkoholowych wariacjach.  ))
-
4eDsyUi
- Przyjaciel

-
- Posty: 1028
- Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
- Status rodzinny: panna
przez Kesja » 17 cze 2010, 07:35
Tak się przyjęło w filmach i kolorowych czasopismach,ze wieczór panieński/kawalerski odbywa się w zasadzie zaraz przed śłubem,ale faktycznie ostrożniej zorganizować taką imprezę np. na 2 tygodnie przed...żeby móc naprawdę poszaleć:)
-
Kesja
- VIII
.png)
-
- Posty: 822
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:13
- Status rodzinny: yonatz
przez Renika » 17 cze 2010, 08:40
Co racja to racja. Ja to zwykle regeneruje sie baaardzo długo, wiec jak dla mnie te dwa tygodnie to jest sam raz. kilka dni przed ślubem to troche ryzykowne by było i chyba wiekszość dziewczyn tak ma..... Ja też nie jestem szczególnie praktykująca jeśli chodzi o kościół i posty. Najlepiej porozmnawiaj z koleżankami, dowiedz się co myślą na ten temat i zaproponuj jak nie beda miały oporów troszkę się pobawić za Twoje zdrowie 
Od KoŁySkI aŻ pO gRóB jEdNa MiŁoŚć JeDeN cUd... KoChAm =** 
-

Renika
- IV
.png)
-
- Posty: 479
- Dołączył(a): 2 cze 2009, 12:20
- Status rodzinny: mężatka
- Data ślubu: 11 września 2010
- Miejsce ślubu: Nawodna
przez Natalia » 16 sie 2010, 21:16
Okazało się, że moje koleżanki ze studiów pomyślały same o wieczorze panieńskim, albo raczej o wyjeździe. Zaplanowały ok 4 dniowy wyjazd do Barcelony na przełomie lutego i marca ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) Pojadą z nami też moje przyjaciółki czyli będzie nas ok 8 osób ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) Mam nadzieje, że wyjazd dojdzie do skutku 
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
przez 4eDsyUi » 17 sie 2010, 11:27
Popieram! Obrotne masz koleżanki  )))
-
4eDsyUi
- Przyjaciel

-
- Posty: 1028
- Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
- Status rodzinny: panna
przez Natalia » 17 sie 2010, 21:00
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
przez magdziajot » 27 sie 2010, 10:45
Hej! Ja swój cudowny, wspanialy i najlepszy wieczór panieński przezyłam 14 sierpnia:) Wszystko dzięki moim szalonym przyjaciółkom któe w ramach prezentu zaprosiły na impreze barmanów (z firmy episode) którzy nie tylko robili przepyszne i kolorowe drinki (ZERO kaca nastdnia!!!!!) to tez swietnie rozkrecili impreze! Dodatkowo, moje swiadkowa domyslala sie ze barmani to bedzie strzal w 10 i w ramach prezentu slubnego zafundowala mi tych samych barmanow podczas przyjecia weselnego. Wszyscy goscie, zwlaszcza Panie, byli zachwyceni!!! Wszedzie krazyly z wymyslnymi i kolorowymi drinkulkami:) POLECAM taka akratkcje i dziekuje moim kochanym dziewuchom za taka niespodzianke:)
-
magdziajot
- Nowy User

-
- Posty: 1
- Dołączył(a): 27 sie 2010, 10:36
przez Renika » 31 sie 2010, 19:01
Niestety fotek nie bedzie  kolezance aparat sie zepsół wiec nie bedzie efektu w opowiesci mojej.Ale postaram się. A więc od samego początku było planowane ze imprezka odbywa sie u mnie na podwórku. Dziewczyny miały przyjść i wszystko zorganizować, ale przez sms dostałam rozkaz bycia gotową na 18tą. Przyjechały po mnie z kierowcą i zawiozły do pobliskiego miasteczka. wysadziły pod pabem dały malutką buteleczke wódki do wypicia( na odwage) weszlyśmy do tego pubu i musiałam zatanczyć na parkiecie (dodam ze tam stała rura) a jesli tego nie zrobie to karniaczek-i karniaczek do puki tego nie zrobie....<< tu mialy być zdjęcia>> ale ja zeby tylko nie pic szybko sie obkrecilam i ucieklam---no panowie przy stolikach oczywicie nie byli szczęsliwi pojechałyśmy dalej, dostałam kolejna buteleczke---w mękach wypiłam  <<< tu mialy byc zdjecia>>> zaprowadziły mnie dziewczyny do kawiarni--kupiły kreconego loda i musiałam go zjeśc bez uzycia rąk a zeby było smiesznie z boku siedział mój wodzirej z orkiestry i sie przygladał jak ""z zachwytem"" wcinam tego loda << nestety brak zdjęć>> nastepnie znowusz dostałam buteleczke--zawiązaly mi oczy i powiozły gdzies gdzie kierowca zaszalał i zrobil pare kuleczek w miejscu zebym stracila orietacje, i w koncu w cięzkim stanie dojechalam na miejsce  kolezanka poprowadzila mnie po schodach bo nadal mialam zawiazane oczy. okazało się ze było to mieszkanie mojej dobrej kolezanki ktora organizowala mi wieczor. W srodku było przepieknie-mnostwo rozowych balonow konfetti rozowe piorka. wlasny tron mialam. dostałam uszy kroliczka, ponponek i kokardkee na szyje. dosłownie weszlam i zaparło mi dech w piersi Dziewczyny zorganizowaly konkursy. bawilam sie swietnie. Potem poszłysmy na balety. Oczywiscie co jakis czas zyczenia od strony dj'a. w konkursie nazbierałam najwiecej męskich pasków i dostałam szampana w nagrode. a potem jeszcze wlascicej lokalu dał mi drugiego szampana... No duper było--dawno się tak nie bawiłam. Dziewczyny naprawde swietnie to wszystko wymyśliły... BĘDĘ PAMIĘTAŁA TO DO KONCA ZYCIA ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif)
Od KoŁySkI aŻ pO gRóB jEdNa MiŁoŚć JeDeN cUd... KoChAm =** 
-

Renika
- IV
.png)
-
- Posty: 479
- Dołączył(a): 2 cze 2009, 12:20
- Status rodzinny: mężatka
- Data ślubu: 11 września 2010
- Miejsce ślubu: Nawodna
Powrót do Wieczór kawalerski / panieński
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
|