|
...poradnia rodzinna przed ślubem, spowiedź przedślubna... czyli formalności w kościele.
przez JJagusia » 22 lis 2010, 21:12
Natalia napisał(a): że pigułki antykoncepcyjne (które też wiem, że dla kościoła są złe) to mordowanie moich dzieciaczków to już przesada
Słyszałam już też ten tekst, od koleżanki która chodziła do takiej poradni...powala na kolana... Swoją drogą to chyba się cieszę że nie musiałam chodzić na takie wykłady, z reguły jak słyszałam od znajomych wrażenia to nie były one zbyt dobre 
 "Całym sercem - aż do końca świata 05.09.2009"...czekamy na cud...
-

JJagusia
- IV
.png)
-
- Posty: 483
- Dołączył(a): 5 lis 2010, 19:41
- Status rodzinny: żonka:)
- Data ślubu: 5 września 2009
EkspertWeselny.pl poleca
-
Pan Polecacz
- II
.png)
-
- Posty: 236
- Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
- Status rodzinny: narzeczony
- Data ślubu: 5 sierpień 2011
- Miejsce ślubu: Warszawa
przez holly » 4 sty 2011, 05:30
U nas najważniejsze w "poradni" było zapłacenie 50 zł. Pani zajmowała się obowiązkami domowymi, wypisała kwitek, dała gazetki no i skasowała. Trwało to około 20 minut i to wszystko  Pozdrawiam
-
holly
- Nowy User

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): 20 gru 2010, 08:53
- Status rodzinny: Mężatka
przez Natalia » 4 sty 2011, 08:33
Miałaś duże szczęście 
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
przez 4eDsyUi » 4 sty 2011, 18:27
I prawidłowo. My na razie nie musimy robić bo na zaświadczeniu z nauk mamy napisane, że poradnię też odbyliśmy i ksiądz chyba nie będzie się czepiał tych 3 miesięcy od daty ważności... Natomiast gdybyśmy bardzo chcieli to nasz ksiądz tu w Aberdeen mówił, że jest pani, która się tym zajmuje i można w razie co odrobić stratę.
-
4eDsyUi
- Przyjaciel

-
- Posty: 1028
- Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
- Status rodzinny: panna
przez Natalia » 4 sty 2011, 18:28
Ale to nie jest ważne 3 miesiące tylko. Poradnia i nauki są ważne do końca życia na daną parę 
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
przez 4eDsyUi » 4 sty 2011, 18:41
To skąd ja kojarze, że poradnie na 3 miesiące jest przed ślubem... Zabiłaś mi ćwieka i teraz nie ustąpię dopóki nie znajdę tej informacji 
-
4eDsyUi
- Przyjaciel

-
- Posty: 1028
- Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
- Status rodzinny: panna
przez AiM » 4 sty 2011, 19:24
Beatko 3 miesiące są ważne dokumenty z USC, a nauki i poradnia jak napisała Natalia są dożywotnie ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif)
  "Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
-

AiM
- Members

-
- Posty: 3345
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:19
- Status rodzinny: 1+1=3 :)))
- Data ślubu: 18 lipca 2009
przez 4eDsyUi » 4 sty 2011, 19:40
Dziękuję za rozjaśnienie ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif)
-
4eDsyUi
- Przyjaciel

-
- Posty: 1028
- Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
- Status rodzinny: panna
przez martucha88 » 7 sty 2011, 10:14
Witam! znacie może poradnie przedmałżeńską w Poznaniu?najlepiej taką w której jest tylko jedno spotkanie,proszę o namiary najlepiej od razu z nr tel.do prowadzącego.z góry dziękuje i pozdrawiam
-
martucha88
- Nowy User

-
- Posty: 1
- Dołączył(a): 7 sty 2011, 10:09
- Status rodzinny: panna
przez Dagmara85 » 25 sty 2011, 17:52
Widzę dziewczyny że większość z was przechodzi te "super" spotkania w poradni. My z narzeczonym właśnie jesteśmy po pierwszym spotkaniu, na całe szczęście jeszcze tylko jedno przed nami za dwa tygodnie. ale za to mam super zadanie domowe... pani mi kazała mierzyć codziennie temperaturę, ale nawet jeśli bym chciała (a nie chce) to z moją systematycznością to i tak by nie wyszło, bo zapominałabym  Mam prośbę, czy któraś mi podpowie gdzie znajdę w internecie jakis wykres czy choćby same temperatury ale każdego dnia cyklu, bo pani mi nie kazała robić wykresu bo powiedziała ze zrobimy razem na spotkaniu:) a szczerze powiem że nie orientuję się jaka powinna być temperatura każdego dnia cyklu, ponieważ nie stosuje tej metody i nie bedę, bo są dla mnie prostsze metody antykoncepcji. pozdrawiam serdecznie
-

Dagmara85
- Nowy User

-
- Posty: 13
- Dołączył(a): 26 gru 2010, 12:46
- Lokalizacja: Gniezno
- Status rodzinny: Mężatka
- Data ślubu: 13 maja 2011
przez Natalia » 26 sty 2011, 03:12
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
przez Dagmara85 » 26 sty 2011, 05:36
Dziękuję Natalio za informacje, na pewno skorzystam, pozdrawiam 
-

Dagmara85
- Nowy User

-
- Posty: 13
- Dołączył(a): 26 gru 2010, 12:46
- Lokalizacja: Gniezno
- Status rodzinny: Mężatka
- Data ślubu: 13 maja 2011
przez posay » 27 sty 2011, 05:04
ja mam dobre skojarzenia ze spotkaniem w poradni rodzinnej... pani była młoda, sympatyczna i sensowna.. niczego nie narzucała i nie dawała prac domowych  , powiedziała ogólne rzeczy związane z NPR i mówiła też o konfliktach - jak je rozwiązywać.. podobało mi się i polecam.. mogę podać namiar, tylko uprzedzam, że nie jest to w Wawie.. email: malzenstwo.wit@tlen.plpowodzenia w przygotowaniach 
-
posay
- Nowy User

-
- Posty: 1
- Dołączył(a): 27 sty 2011, 04:57
- Status rodzinny: mężatka
przez Sasha » 27 sty 2011, 18:22
Dagmara85 napisał(a):Widzę dziewczyny że większość z was przechodzi te "super" spotkania w poradni. My z narzeczonym właśnie jesteśmy po pierwszym spotkaniu, na całe szczęście jeszcze tylko jedno przed nami za dwa tygodnie. ale za to mam super zadanie domowe... pani mi kazała mierzyć codziennie temperaturę, ale nawet jeśli bym chciała (a nie chce) to z moją systematycznością to i tak by nie wyszło, bo zapominałabym 
Niezłe zadanie domowe. Nawet w szkole, o ile dobrze pamiętam, nie kazali robić takich dziwnych rzeczy. Mam nadzieję, że nie trafię na tego typu 'spotkania', bo znając mój konformizm to powiem, co o tym myślę i wyjdę.
-

Sasha
- Nowy User

-
- Posty: 12
- Dołączył(a): 19 sty 2011, 16:51
- Status rodzinny: panna
przez Dagmara85 » 28 sty 2011, 16:19
Sasha ja już nie chciałam się odzywać bo jeszcze bym sobie i narzeczonemu zaszkodziła i by kobieta nam nie podpisała że byliśmy na tych spotkaniach, a to by znacznie utrudniło nam możliwość wzięcia ślubu kościelnego. choć szczerze powiem, że odnosze wrażenie że kościół zamiast zachęcać młodych do ślubu kościelnego to zdecydowanie wiele par odsuwa od siebie, a to przez to że za dużo jest formalności, spotkań, itp... ale mam nadzieje że jakoś przez to wszystko przejdziemy do końca (a już dużo za nami) i staniemy przed ołtarzem 13 maja 2011r. pozdrawiam
-

Dagmara85
- Nowy User

-
- Posty: 13
- Dołączył(a): 26 gru 2010, 12:46
- Lokalizacja: Gniezno
- Status rodzinny: Mężatka
- Data ślubu: 13 maja 2011
przez Natalia » 29 sty 2011, 03:49
Dagmara Doskonale Ciebie rozumiem, ja też cicho siedziałam, bo bałam się że nie dostane pieczątek, albo że będzie nas nie wiadomo ile trzymała 
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
Powrót do Nauki przedmałżeńskie, protokół przedślubny
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
|