|
Suwaczki, postępy w przygotowaniach.
EkspertWeselny.pl poleca
-
Pan Polecacz
- II
.png)
-
- Posty: 236
- Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
- Status rodzinny: narzeczony
- Data ślubu: 5 sierpień 2011
- Miejsce ślubu: Warszawa
przez BasiaTomek » 27 lip 2011, 03:19
margolciu to to na pewno, ale puki co to stresik mnie nie dopada im bliżej wesela tym podchodzę do wszystkiego na luzie - może to i dziwne, nie wiem  ,bądż co bądż w przygotowania włożyliśmy całe serce ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) , staraliśmy się podejmować jak najlepsze decyzje  ..najwięcej przyjemności w ostatnich dniach sprawiło nam usadzanie gości ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) , są niczym marionetki w naszych rękach  ..
-

BasiaTomek
- Przyjaciel

-
- Posty: 1671
- Dołączył(a): 15 lis 2009, 20:34
- Lokalizacja: Białystok
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 5 sierpnia 2011
- Miejsce ślubu: Białystok
przez BasiaTomek » 27 lip 2011, 07:08
.. Kasiuniu ależ żadna ze mnie manipulantka  , tylko tak się śmiejemy, że goście są zależni od Nas, mimo że dzwonią i proszą aby nie sadzać obok takiej i takiej osoby, a posadzić obok takiej i takiej osoby, oooj niektórzy to za bardzo przeżywają ten temat;)..ale my wszystko i wszystkich bierzemy pod uwagę ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) ..
-

BasiaTomek
- Przyjaciel

-
- Posty: 1671
- Dołączył(a): 15 lis 2009, 20:34
- Lokalizacja: Białystok
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 5 sierpnia 2011
- Miejsce ślubu: Białystok
przez Kasiunia » 27 lip 2011, 08:04
Ja miałam przed swoim ślubem, wesele mojego brata, który usadzał Naszą rodzinkę, więc mieliśmy ułatwienie i wiedzieliśmy kto koło siebie będzie się dobrze czuł, a kto koło kogo nie... bo a to ktoś z kimś skłócony, nie chce gadać etc., zdaje sobie sprawę, że to wcale nie takie łatwe, jeszcze jak każdy dzwoni i mówi gdzie chce siedzieć...
-

Kasiunia
- Przyjaciel

-
- Posty: 3735
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
- Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
- Status rodzinny: zaręczona
-
przez BasiaTomek » 27 lip 2011, 17:24
Kasiuniu dokładnie, to nie jest taka prosta sprawa, ale wspólnymi siłami - my+rodzice - usadziliśmy gości  ..ale i tak śmiechowe były niektóre telefony, jeden gość był wprost nadgorliwy hehehe  ..nie wiem co on sobie myślał, że posadzę go obok naszych dziadków, a nie przy młodzieży? 
-

BasiaTomek
- Przyjaciel

-
- Posty: 1671
- Dołączył(a): 15 lis 2009, 20:34
- Lokalizacja: Białystok
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 5 sierpnia 2011
- Miejsce ślubu: Białystok
przez margolcia » 28 lip 2011, 06:17
Kasiunia napisał(a):Wiesz nie raz tak jest, że ktoś z bardzo dalekiej rodziny, kogo widzimy raz na rok, chciałby siedzieć przy Parze Młodej 
Hehe. Oj nie radzę podpadać Parze Młodej z nadgorliwymi telefonami, bo w zamian można dostać miejsce tyłem do parkietu i wszystkich, za filarem, przy drzwiach gdzie chodzą kelnerzy i jest przeciąg, albo przy stoliku z zespołem weselnym 
-

margolcia
- VIP

-
- Posty: 1982
- Dołączył(a): 2 lis 2009, 10:29
przez BasiaTomek » 28 lip 2011, 17:46
margolciu skąd wiedziałaś?  ja mam na oku paru osobników, których tak do końca na wesele nie chciałam zapraszać, ale rodzice "a bo to rodzina, a bo to nie wypada nie zaprosić.." ok, ale jest rodzina i rodzina  , więc takie osoby usadziłam tyłem do parkietu i za filarem ..  ..a ogólnie usadzaliśmy rodzinami i grupami wiekowymi, młodzież, ciocie+wujki, stół rodziców, chrzestnych, dziadków i Nasz stół: 6 osób.. 
-

BasiaTomek
- Przyjaciel

-
- Posty: 1671
- Dołączył(a): 15 lis 2009, 20:34
- Lokalizacja: Białystok
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 5 sierpnia 2011
- Miejsce ślubu: Białystok
przez Natalia » 28 lip 2011, 18:30
BasiaTomek napisał(a):ok, ale jest rodzina i rodzina  , więc takie osoby usadziłam tyłem do parkietu i za filarem .. 
-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
-

JJagusia
- IV
.png)
-
- Posty: 484
- Dołączył(a): 5 lis 2010, 19:41
- Status rodzinny: żonka:)
- Data ślubu: 5 września 2009
przez margolcia » 29 lip 2011, 23:44
BasiaTomek napisał(a): ale jest rodzina i rodzina  , więc takie osoby usadziłam tyłem do parkietu i za filarem
A mówiłam, że by nie igrać z ogniem hehe... 
-

margolcia
- VIP

-
- Posty: 1982
- Dołączył(a): 2 lis 2009, 10:29
przez BasiaTomek » 30 lip 2011, 00:47
Oj tam od razu z ogniem, ja jestem spokojna jak woda w strumyczku  ..a usadziłam gości tak jak na to zasłużyli ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) , wierzę że wszyscy będą zadowoleni! 
-

BasiaTomek
- Przyjaciel

-
- Posty: 1671
- Dołączył(a): 15 lis 2009, 20:34
- Lokalizacja: Białystok
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 5 sierpnia 2011
- Miejsce ślubu: Białystok
Powrót do Odliczanie i postępy
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
|