|
Wieczór panieński, kawalerski, czyli "Ostatnia" wolna noc
przez M3456 » 6 lut 2009, 12:34
No dziewczyny... nie każda z nas będzie miała wieczór panieński ale każda z nas czeka na "pikantne" relacje z tego wyjątkowego wieczoru Oraz wszelkie namiary na wszelkie typu godne polecenia firmy i pomysły do zrealizowania...
-
M3456
-
EkspertWeselny.pl poleca
-
Pan Polecacz
- II
.png)
-
- Posty: 236
- Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
- Status rodzinny: narzeczony
- Data ślubu: 5 sierpień 2011
- Miejsce ślubu: Warszawa
przez Monix » 10 maja 2009, 19:49
dziewczynki obiecałam relację- będzie relacja:) cąłość zaczęła się ok 18.30- byłam umuwiona pod moim Blokiem z moja przyjaciółką(świadkówą) Anią zeszłam na dól i dostaje telefon, że mam wsiąść do taksówki wsiadłami Pan już wiedział gdzie jechać- nhic mi nie mówiąc co do adresu zawiózł mhie tam gdzie czekałą moja Śweiadkowa- okazało się że idziemy do domu mojej innej kumpeli gdzie byly już wszystkie dziewczyny:D rozpoczęło się lampką szampana, były sałatki kanapeczki, dziewczyny rewelacyjnie zadbały o te sprawy:D dostałąm super welon z rózkami:) nastepnie były quizy pierwszy znajomości o moim przyszłym męży:) za dobre odpowiedzi dostawałam fanty i prezenty:D poterm musiałąm odpowiadac na pytanie np do czego słyć może poza wałkowaniem wałek i wymienić komponenty małżeństwa od Ado Z nastepnie każda z dziewczyn mogła zadac po 1 pytaniu dotyczącym naszego zweiązku mnie i Darka:) potem był suuuuuuuper rewelacja tort- bez peniska ale yuwaga uwaga z wizerunkiem mojego lubego- rewelacyjny i pyszny:) kolejnym punktem programu był club zabrałyśmy się wszystki i pojechałysmy taksówkami do 70-siątki gdzie miałysmy rezerwacje byla tam suuper muzyka wybawiłysmy się za wszystkie czasy:) bylo rewelacyjnie i wielki szacunek dla mojej świadkowej głównej organizatorki i pomysłowdawczyni- bylo lkepiej niz mogłam to sobie wyobrazić- organizacja rewelacja i idealnie traqfiły w mój gust- nie musiałam sie o nic martwić:) a dziwuszki tez uczestniczyły i to bardzo czynnie w "intrydze" i było super w sumiae było nas 12 osób:) poglądowo http://grono.net/gallery/7650125/
"jesteś wszystkim.....wszystko jest Tobą"
-
Monix
- Przyjaciel

-
- Posty: 658
- Dołączył(a): 19 paź 2008, 09:28
- Status rodzinny: słowo sie rzekło;)
przez Jagusia » 10 maja 2009, 20:39
Nie no Monix tylko pozazdrościć takiego wieczoru Rewelacyjne foteczki Ślicznie wyglądałaś  ...i szacuneczek za pomysłowość dla świadkowej 
....miłość nie ustaje....
-

Jagusia
- Members

-
- Posty: 1250
- Dołączył(a): 8 lis 2008, 14:44
- Status rodzinny: żonka :)
- Data ślubu: 5 września 2009
przez hefi » 10 maja 2009, 20:44
Monix miałyśmy takie same różki  hehehe... Ja mogę jedynie zdać relację z wieczoru na którym byłam wczoraj  A mianowicie zaczęło się od tego że musiałam wymyślić sposób jak wyciągnąć sąsiadkę z domu żeby się nie zorientowała, że coś jest na rzeczy bo ona myślała że umawiamy się na 20tą a my chciałyśmy zrobić jej niespodziankę i przystroić mieszkanko - klucze dostałam od narzeczonego. Wymyśliliśmy razem z moim Bartkiem i jej narzeczonym taki oto spisek: Mój Bartek i narzeczony sąsiadki pojechali do castoramy o 17:40 (z dziewczynami byłam umówiona na 18:00). Zadzwoniłam do sąsiadki z przejęciem, że mój Bartek zaciął kluczyki od auta w środku i musi mu zawieźć drugą parę - zgodziła się bez problemu  a my wtedy wkroczyłyśmy do akcji i napompowałyśmy balony wrzucając do nich pytania ze znajomości narzeczonego  porozwieszałyśmy serpentyny i papier toaletowy z kamasutrą. Gdy sąsiadka przyjechała trochę zdenerwowana bo chłopaki ją chwile przytrzymali pod jakimś pretekstem, się bardzo zdziwiła Zaczęła się szykować, a my w tym czasie porozstawiałyśmy jedzonko (każda coś przyniosła) i zrobiłyśmy drinki. Zaczęłyśmy od konkursu ze znajomości przyszłego męża - za złą odpowiedź był karniak (1 kieliszek wódki), a za wykorzystanie podpowiedzi (a,b,c,d) musiała zjeść 1/4 cytryny. Następnie musiała zszyć dziurę w skarpetce, zrobić potrawę z 3 produktów wybranych z lodówki. Później składała koszulkę narzeczonego bez użycia rąk w określonym czasie. Następnie siadłyśmy sobie i pogadałyśmy trochę o sukniach - po czym sąsiadka miała wybrać jedną dziewczynę z nas której opowieść o sukni jej się podobała i ta musiała takową zrobić z papieru toaletowego na przyszłej pannie młodej. Następnie losowała przedmioty i mówiła jak jej się w życiu małżeńskim one przydadzą bez nazywania ich. Później były kalambury związane ze ślubem, następnie wymyślanie wyrazów związanych ze ślubem na ostatnią literę poprzedniego wyrazu. Nie pamiętam czy to było wszystko... ale jak mi się przypomni to napiszę  Później pojechałyśmy do klubu i tu też nie obeszło się bez niespodzianek: 4 z nas pojechały wcześniej pod umówiony klub. Natomiast przyszła panna młoda, świadkowa i ja pojechałyśmy oddzielną taxówką. W taxi panna młoda dostała liścik że ma poprosić taxówkarza żeby ją zawiózł pod dany klub w którym miała podejść do odpowiedniego barmana i na określone hasło (były wypisane 3 na kartce ona miała wybrać 1) kelner dawał jej wskazówkę gdzie ma iść. I tak przeszłyśmy po 3 klubach i dopiero trafiłyśmy do klubu w którym czekały na nas dziewczyny już. Zabawa trwała do póki nie opadłyśmy z sił  było super. A teraz zdjęcia: początek imprezkija i panna młodaclubbing - poszukiwanie kolejnej wskazówkisłomki 

-

hefi
- Moderator

-
- Posty: 1384
- Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
- Lokalizacja: Wrocław
- Status rodzinny: żona swojego męża
- Data ślubu: 22 sierpnia 2009
- Miejsce ślubu: Zamość
-
przez M3456 » 11 maja 2009, 07:05
o kurcze pozazdrościc takich imprez  intrygi i plany bomba! fotki super! 
-
M3456
-
przez Madzia » 11 maja 2009, 07:29
Dziewcznyki wasze opowieści są super Monix gratulacje dla pomysłowości świadkowej aaaa foteczki super 
-

Madzia
- Przyjaciel

-
- Posty: 6039
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
- Lokalizacja: Otwock
- Status rodzinny: Żonka :)
przez Monix » 11 maja 2009, 07:54
dziękuje dziewczynki- było RE-WE-LA-CY-JNIE:D moja Anusia zadbała o wszystko na MEDAL i bylo super  :D:D
"jesteś wszystkim.....wszystko jest Tobą"
-
Monix
- Przyjaciel

-
- Posty: 658
- Dołączył(a): 19 paź 2008, 09:28
- Status rodzinny: słowo sie rzekło;)
przez Wicky » 11 maja 2009, 12:57
Monix ostatnią wolną noc miałaś rewelacyjną  Masz cudowną świadkową, bardzo pomysłową i widać że zależy jej na tym abyś była szczęśliwa  Fotki też widziałam hefi gratuluję pomysłowości. Oby i Twoje panieńskie było tak wyjątkowym wieczorem 
-

Wicky
- Members

-
- Posty: 1355
- Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
- Status rodzinny: Mężatka :)
przez Lauretta » 11 maja 2009, 16:13
Monix, ale wieczór panieński...  Będziesz go długo wspominać. Pełen podziw dla świadkowej za zaangażowanie i pomysły. No i ten tort rewelacyjny!!!!!!! hefi, to u Was też szampańska zabawa była, świetne konkursy 
-

Lauretta
- Members

-
- Posty: 5016
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
- Status rodzinny: mężatka
przez Monix » 12 maja 2009, 08:18
oj to prawda świadkowa cuowna:0 najlepszą jaka mogłabym sobie wymarzyć:* moja Anusia:*
oj zapamiętam ten wieczór napewno:D:D:D:D
"jesteś wszystkim.....wszystko jest Tobą"
-
Monix
- Przyjaciel

-
- Posty: 658
- Dołączył(a): 19 paź 2008, 09:28
- Status rodzinny: słowo sie rzekło;)
przez kaczuszka » 12 maja 2009, 08:26
Ale fajnie! Ja nie miałam wieczorku jakoś tak wyszło....
[http://daisypath.com] 
-

kaczuszka
- II
.png)
-
- Posty: 272
- Dołączył(a): 4 sty 2009, 21:46
- Status rodzinny: Mężatka
- Data ślubu: 24 grudnia 2004
przez Anuś » 13 maja 2009, 08:54
Gratuluje dziewczynki udanych wieczorów. Fajnie, ze wszystko się udało i jesteście zadowolone 
-

Anuś
- Przyjaciel

-
- Posty: 401
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:37
- Lokalizacja: Warszawa
- Status rodzinny: jeszcze Panna :)
- Data ślubu: 27 czerwca 2009
- Miejsce ślubu: Warszawa - Powiśle
-
-

Ann
- Administratorka

-
- Posty: 1964
- Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
- Lokalizacja: Warszawa Białołęka
- Status rodzinny: Żonka
- Data ślubu: 27 czerwca 2009
- Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy
przez M3456 » 31 maja 2009, 09:20
co prawda to nie mój wieczór paniejski ale... byłam na paniejskim mojej koleżanki u której bawimy się za tydzień na weselu 6.06 motyw przewodni - ubrane w prostytutki (burdelówki lub jak kto woli panie lekkich obyczajów  albo moulin rose" mam tylko swoje zdjęcia na wesleu dostanę płytkę z całej imprezy z innych zdjec od koleżanek (ja po prawej; panna młoda w środku)  Było picie; tańczenie, konkursy dla panny młodej (ze znajomości ich związku i samego przyszłego męża) a o 00.00 przyszedł Pan Policjant  no i zaczeło sie....       podchodził do kilku dziewczyn i tńczył z nimi; brał je na ręce... itd.  później ubrał się, pogadał z nami i poszedł sobie 
-
M3456
-
przez Lauretta » 31 maja 2009, 10:19
Wow Monia, ale miałyście zabawę! Całkiem przystojny ten pan policjant 
-

Lauretta
- Members

-
- Posty: 5016
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
- Status rodzinny: mężatka
przez Emilka » 31 maja 2009, 12:54
Ja też bym nie chciała takiego pana. Szczerze mówiąc jakieś to dla mnie niesmaczne
-

Emilka
- Przyjaciel

-
- Posty: 2128
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:36
- Lokalizacja: Warszawa
- Status rodzinny: mężatka
- Data ślubu: 27 czerwca 2009
- Miejsce ślubu: Warszawa
przez hefi » 31 maja 2009, 13:29
Musze się zgodzić z Emilką. Jakoś chyba nie kręcą mnie tego typu atrakcje...
-

hefi
- Moderator

-
- Posty: 1384
- Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
- Lokalizacja: Wrocław
- Status rodzinny: żona swojego męża
- Data ślubu: 22 sierpnia 2009
- Miejsce ślubu: Zamość
-
przez Lauretta » 31 maja 2009, 13:35
ja swojego wieczoru też nie chciałabym tak spędzać  tzn. z takim panem tańczącym przede mną. ale u kogoś mogłabym się pobawić.
-

Lauretta
- Members

-
- Posty: 5016
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
- Status rodzinny: mężatka
przez Madzia » 31 maja 2009, 13:40
No Monia to miałyście zabawę  ale że Pan się rozebrał to jestem w szoku ....bo z reguły nie robią tego do końca 
-

Madzia
- Przyjaciel

-
- Posty: 6039
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
- Lokalizacja: Otwock
- Status rodzinny: Żonka :)
przez psota » 31 maja 2009, 20:09
błe
-

psota
- II
.png)
-
- Posty: 201
- Dołączył(a): 6 kwi 2009, 15:30
- Data ślubu: 8 sierpnia 2009
- Miejsce ślubu: Niepokalanów
przez M3456 » 1 cze 2009, 06:21
jego interesu nie było widac  tylko same pośladki, młoda była bardzo zaskoczona  ale powiem Wam szczerze że nie chciałabym aby przedemną tak rozbierał się obcy facet - serio! już po tym paniejskim przeszło mi... ale zdecydowanie fajniej było na nich patrzec i widziec jak przed koleżanką tańczy niż jakby miał zatańczyc przedemną.. no i muszę powiedziec że to był profesjonalista bo bardzo ładnie i estetycznie tańczył, pozwalał sobie że wszystko było w dobrym smaku i nie zmuszał młodej ze świadkową do niczego czego by nie chciały... zachował się na pawdę super i w tańcu i poza nim...
-
M3456
-
przez Cami » 1 cze 2009, 10:26
No i po panieńskim ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) Nie mam niestety żadnych zdjęć, bo wolałam nie zgubić aparatu  Spotkałyśmy się o 19:30 pod Złotymi Tarasami i ruszyłyśmy do Herezji na Bollywood Party. Muzyka była rewelacyjna, a kelner tylko i wyłącznie do naszej dyspozycji. Dostałyśmy świetne miejsce na sofach, delikatnie odizolowane od reszty lokalu na najniższym z trzech poziomów, jednak później przeniosłyśmy się na górę w pobliże parkietu. Zapowiadali, że będzie co najmniej 150 osób a było maksymalnie 40, dlatego cały parkiet był nasz Koło 23:00 zebrałyśmy się do Klubu Numer One na spotkanie z wieczorem kawalerskim. Była to chyba jednak najgorsza decyzja jaką mogłyśmy podjąć. Było tam tak nadymione, że po 5 minutach wyszłam bo zaczęłam mieć duszności. Gdy skompletowaliśmy ekipę poszliśmy sobie spacerkiem od dwirca Zachodniego do Centrum na zapiekanki, a później wstąpiliśmy na kilka drinków i piw do Cafe Bar Bla Bla  Posiedzieliśmy ze 2 godziny (w tym czasie zrobiło się widno) i poszliśmy "Gdzieś". "Gdzieś" jest barem, o którym chyba trzeba wiedzieć, żeby tam trafić, bo z zewnątrz nie ma ani jednego szyldu informującego, że to bar. Na suficie była przyczepiona do góry nogami owieczka wśród kwiatów (przypominając piosenkę Kultu), z głośników leciał Dżem i zagraniczne piosenki z lat 70-90' a my piliśmy i tańczyliśmy do 6 rano. Do domu wróciliśmy przed 7 rano, zmęczeni i szczęśliwi. Było fantastycznie. No i kolejny raz potwierdza się, że nie liczy się miejsce, tylko ludzie ![Bardzo Szczęśliwy :]](./images/smilies/icon_e_biggrin.gif) P.S. Do dzisiaj bolą mnie nogi po tańcu i łażeniu nocą po W-wie 
Pobraliśmy się 12 czerwca 2009 r.
-

Cami
- Przyjaciel

-
- Posty: 905
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:37
- Lokalizacja: Piastów
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 12 czerwca 2009
- Miejsce ślubu: Warszawa Wola
przez Kasiunia » 1 cze 2009, 10:29
no na zdjęciach nie widać żeby czymś sobie przed Młodą zasłonił ten interes :p
-

Kasiunia
- Przyjaciel

-
- Posty: 3735
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
- Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
- Status rodzinny: zaręczona
-
Powrót do Wieczór kawalerski / panieński
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
|