Rozwód kościelny

Rozwód kościelny

Post przez Atena » 19 sie 2010, 21:17

Witam! Brałam ślub konkordatowy i jestem mężatką od 2 lat. Jednak nie układa nam się z mężem i wspólnie doszliśmy do wniosku, iż nie ma co się dalej oszukiwać i męczyć. Chcemy dać sobie szansę na ułożenie życia na nowo. Chcielibyśmy oprócz rozwodu cywilnego wziąć także rozwód kościelny. I stąd moje pytanie czy można w kościele wziąć rozwód, jak wygląda taka procedura i czy to w ogóle możliwe? Bo niestety nie znam się na tej tematyce.
Avatar użytkownika
Atena
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 5
Dołączył(a): 19 sie 2010, 21:11

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

Rozwód kościelny

Post przez Jolanta » 19 sie 2010, 21:46

Nie wiem czy wiesz, ale w Kościele Katolickim nie udziela się rozwodów ! Można natomiast w określonych przez prawo kanoniczne sytuacjach starać się o:
-stwierdzenie nieważności małżeństwa bądź
-dyspensę od małżeństwa zawartego a niedopełnionego (brak współżycia małżonków).

Więc w twoim przypadku w kościele możesz się starać o unieważnienie małżeństwa (te unieważnienie właśnie potocznie nazywa się rozwodem kościelnym) ;)
Avatar użytkownika
Jolanta
VII
VII
 
Posty: 779
Dołączył(a): 13 sie 2010, 19:20

Powody stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego

Post przez kasik » 19 sie 2010, 21:57

Małżeństwo w kościele może zostać uznane za nieważne, jeśli spełnia jakieś powody z wymienionych poniżej:

1. Małżeństwo kościelne może zostać nieważnie zawarte z powodu przeszkody zrywającej kanony 1083 – 1094 Kodeksu Kanonicznego. Te powody to:
· wiek młodociany (14 lat dla kobiety i 16 dla mężczyzny),
· niezdolność płciowa (impotencja),
· istniejący węzeł małżeński ( małżeństwo z inną osobą),
· różność religii (ślub z osobą nieochrzczoną),
· święcenia,
· śluby lub profesja zakonna,
· uprowadzenie,
· przeszkoda występku (małżonkobójstwa),
· pokrewieństwo (w linii prostej i do 4 stopnia linii bocznej),
· powinowactwo (w linii prostej),
· przyzwoitości publicznej,
· pokrewieństwa prawnego (powstałego z adopcji).

2. Małżeństwo może zostać nieważnie zawarte na skutek braków dotyczących zgody małżeńskiej. Określone zostały przez prawodawcę w kanony 1095-1107.
· brak minimum małżeńskiego poznania
· pozbawienie używania rozumu,
· poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich,
· niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej,
· podstęp przy zawieraniu małżeństwa ( umyślne wprowadzenie w błąd),
· symulacja,
· wykluczenie któregoś z istotnych przymiotów lub elementów małżeństwa (jedność, nierozerwalność ,zrodzenie i wychowanie potomstwa),
· zawieranie małżeństwa pod warunkiem,
· przymus i bojaźń.

3. Przyczyną nieważności małżeństwa mogą być braki dotyczące formy kanonicznej, a więc sposobu zawierania małżeństwa. Dotyczy w szczególności kapłana asystującego przy zawieraniu małżeństwa (posiadanie przez niego odpowiedniego upoważnienia), oraz zobowiązanie do zawierania małżeństwa przez katolików według formy kanonicznej.
Avatar użytkownika
kasik
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 12
Dołączył(a): 14 kwi 2010, 19:57
Lokalizacja: Kraków

Rozwód kościelny

Post przez 4eDsyUi » 19 sie 2010, 22:08

Jeżeli oboje w zgodzie stwierdzacie, ze Wam się nie układa to raczej nikłe szanse, ze Wam się uda unieważnić małżeństwo w Kościele. Niestety ale o ile w cywilnym możecie dostać rozwód za porozumieniem stron i życzycie sobie jak najlepiej to w KK się tak nie da. Poza tym unieważnienie slubu może chyba udzielić tylko papież, za pośrednictwem biskupa właściwego dla Waszej diecezji. Ale czasem się udaje, radziłabym zjarzeć na strony internetowe poświęcone prawu kanonicznemu.
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

Przebieg procesu unieważnienia małżeństwa w kościele

Post przez Janka » 20 sie 2010, 07:39

Proces o unieważnienie małżeństwa rozpoczyna się wniesieniem skargi powodowej do sądu kościelnego. Skarga powodowa zawiera głównie argumentację, która ma wykazać, iż wystąpiły powody, które prowadzą do nieważności małżeństwa (wymienione wyżej). Proces kościelny orzeka ważność lub nieważność umowy małżeńskiej, jednak nie orzeka o winie jednej ze stron związku małżeńskiego.

Przewodniczący trybunału, wydaje dekret o przyjęciu lub odrzuceniu skargi. Jeżeli skarga została przyjęta do przewodu sądowego, następuje proces sądowy. Obejmuje on etap instrukcji sprawy, gdzie sąd kościelny zbiera dowody, które pozwolą mu udzielić odpowiedzi na pytanie postawione w zawiązaniu sporu, czy zaskarżone małżeństwo z określonego tytułu jest faktycznie nieważne . Po wyczerpaniu wszelkich środków dowodowych następuje publikacja akt sądowych , po czym zamknięcie postępowania dowodowego i przygotowanie sprawy do wyrokowania oraz samo wydanie wyroku, od którego strony mają prawo apelacji do trybunału II instancji, jeżeli wyrok stwierdza ważność małżeństwa. Jeśli natomiast wyrok orzeka nieważność małżeństwa, wtedy apelację składa z urzędu obrońca węzła małżeńskiego (to raczej formalność).

Czyli muszą być powody wskazane przez kasik by unieważnić małżeństwo. Zgodni ludzie, którym się po prostu nie udało i rozstają się w pokoju, nie wiem czy będą mieli powody do wskazania, które sąd kościelny uzna za zasadne... W takiej sytuacji trzeba kombinować, albo po prostu wziąć tylko cywilny rozwód ;) Ta opcja poskutkuje tym, iż w przyszosi będziecie mogli wziąć tylko ponownie cywilny, kościelnego już nie.
Avatar użytkownika
Janka
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 3
Dołączył(a): 15 sie 2010, 14:57

Dyspensa od małżeństwa kościelnego zawartego a niedopełnione

Post przez Icanfly » 20 sie 2010, 08:30

Drugim sposobem jest uzyskanie dyspensy od małżeństwa zawartego w kościele a niedopełnionego. Po tym tez małżeństwo jest unieważnione, ale to stosunkowo rzadko ma miejsce.
A w dyspensie chodzi o to, że może zdarzyć się taka sytuacja, że małżonkowie po zawarciu swojego małżeństwa nie dopełnili go, czyli nie współżyli seksualnie. Kościół postrzega takie małżeństwo jako zawarte ważnie, ale niedopełnione. W takim przypadku jest możliwe rozwiązanie węzła małżeńskiego, poprzez dyspensę od takiego małżeństwa. Mogą o nią prosić obaj małżonkowie albo jeden z nich, nawet wbrew woli drugiego. Do uzyskania niniejszej dyspensy wymaga się wskazania słusznej przyczyny. Dyspensa skutkuje, tak samo, jak w przypadku wyroku stwierdzającego nieważność małżeństwa, możliwością zawarcia małżeństwa sakramentalnego.
Avatar użytkownika
Icanfly
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 20
Dołączył(a): 16 sie 2010, 14:07

Ślub kościelny po raz drugi

Post przez Zuzia » 20 sie 2010, 10:16

Ślub kościelny po raz drugi można wziąć w przypadku zgonu współmałżonka bądź też jeżeli ślub kościelny zostanie unieważniony przez kościół.

Rozwód cywilny nie powoduje automatycznie rozwiązania małżeństwa kościelnego – tak samo rozwiązanie małżeństwa na gruncie wyznaniowym nie powoduje rozwodu na gruncie prawa cywilnego. Pomimo, iż można wziąć ślub konkordatowy, to rozwiązywanie małżeństwa kościelnego jest zupełnie niezależne od rozwodu cywilnego.

Jeszcze dodam, iż brak rozwodu w kościele, wynika z doktrynalnego podejścia do małżeństwa – jako trwałego i nierozerwalnego. Sakrament małżeństwa cechują bowiem 2 przymioty:
- jedność – która wyraża się w monogamii związku małżeńskiego dwojga ludzi oraz
- nierozerwalność - polegająca na dozgonnej wierności małżonków, tzn. aż do śmierci jednego z nich.

Małżeństwo ważnie zawarte (czyli nienaruszające powodów podane wyżej przez kasik) i dopełnione (współżycie) ustaje samoczynnie jedynie poprzez śmierć jednego z małżonków.

;)
Avatar użytkownika
Zuzia
I
I
 
Posty: 134
Dołączył(a): 15 sie 2010, 15:16

Wzór pozwu o unieważnienie małżeństwa w kościele

Post przez Atena » 20 sie 2010, 10:29

Czyli, by wziąć rozwód kościelny potrzebne są konkretne powodu wymienione przez kasik. Więc my się chyba nie mieścimy w tych kryteriach. Wygląda na to , ze tylko cywilny rozwód dostaniemy... :?

A jak ktoś jest zainteresowany, to znalazłam wzór pozwu o unieważnienie małżeństwa w kościele :
WZÓR SKARGI O UNIEWAŻNIENIE MAŁŻEŃSTWA W KOŚCIELE
Avatar użytkownika
Atena
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 5
Dołączył(a): 19 sie 2010, 21:11

Rozwód kościelny

Post przez Kasiunia » 20 sie 2010, 12:27

Mój mąż również oprócz rozwodu cywilnego, chce się ubiegać o rozwód kościelny. Z powodu tego, że dość szybko po rozstaniu ze swoim mężem związałam się z kimś innym, chce to podciągnąć pod moją niewierność małżeństwą. Mi szczerze powiedziawszy, nie zależy na rozwodzie kościelnym bo jestem ateistką i dobrze to wiedział przed ślubem. Nie wiem co on tam wymyśli, ale jak chce to ja się nie będę sprzeciwiała, aby ze mnie żadnej wariatki nie robił. Na razie jesteśmy na etapie złożenia pozwu o rozwód cywilny, a dopiero po Nim można składać papiery do kościoła, więc jeszcze długa droga przed Nami.
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Rozwód kościelny

Post przez Flawia » 20 sie 2010, 14:15

kasiunia...ale sie porobiło....rozumiem ze poznałas ojca swojego dzieciatka w niedługim czasie po wlasnym ślubie?
Flawia
II
II
 
Posty: 184
Dołączył(a): 22 lip 2009, 09:36
Status rodzinny: mężatka
Data ślubu: 10 października 2009
Miejsce ślubu: Warszawa

Rozwód kościelny

Post przez Kasiunia » 20 sie 2010, 16:34

Zaczęłam się spotykać z kimś nowym już po rozstaniu z mężem. Z mężem rozstałam się na początku maja, a definitywny koniec nastąpił w czerwcu, kiedy po 2 tygodniowym i daniu Nam jeszcze jednej szansy, sam wyrzucił mnie z domu.
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Rozwód kościelny

Post przez Flawia » 20 sie 2010, 18:01

coś w tym jeste, że u niektorych par ślub zabija miłość.......moj kumpel ten nie doczekal 1 rocznicy ślubu


ale najważnijsze jest to żeby byc szczęśliwym...a chyba teraz jestes?
Flawia
II
II
 
Posty: 184
Dołączył(a): 22 lip 2009, 09:36
Status rodzinny: mężatka
Data ślubu: 10 października 2009
Miejsce ślubu: Warszawa

Rozwód kościelny

Post przez Kasiunia » 24 sie 2010, 09:57

A właściwie co do kościoła to, czy mogę jako rozwódka już otrzymać rozgrzeszenie ;) w sumie chodzi o to, że potem bez rozwodu jeszcze kościelnego, pozwolą mi ochcić dziecko ?? Bo rozwód to chyba grzech ciężki i nie można przyjmować komunii itd...
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Rozwód kościelny

Post przez Natalia » 24 sie 2010, 10:37

Przed Bogiem zawsze będziecie małżeństwem więc rozgrzeszenia nie dostaniesz, chyba że wystąpicie o unieważnienie małżeństwa.
Natomiast Twoje dziecko może być ochrzczone ;)
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

Rozwód kościelny

Post przez 4eDsyUi » 24 sie 2010, 12:46

Kasiuniu, Ty akurat nie powinnaś mieć problemu, ponieważ to nie Ty występujesz o unieważnienie ślubu, kościelnego i chciałaś rozwodu na samym początku, nie Ty wyrzuciłaś męża z domu i nie Ty chcesz się pozbyć praw rodzicielskich (a cytuję jedynie to co nam napisałaś). Poza tym z tego co nam tu mówiłaś, starałaś się dać temu małżeństwu drugą szansę. Normalny ksiądz powinien Ci dać rozgrzeszenie i ochrzcić Twoje dziecko bez problemu, jakiś zabarykadowany w poglądach nawet i zwykłej pannie bez ślubu by nie dał.
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

Rozwód kościelny

Post przez Icanfly » 24 sie 2010, 12:54

Czasy się zmieniają i myślę, że księża i ich podejście, poglądy także. No i księża wiele już widzieli i przeżyli. Wiele jest teraz rozwodów, separacji, ale to przecież nie wina dzieci! Dziecko nikomu nic nie zawiniło i ja uważam, że nikt nie ma prawa odmówić mu chrztu! To tak jakby zabronić mu Boga i bycia chrześcijaninem... Rodzice i ich spawy to jedno, a dziecko drugie. Nie może ponosić ciężaru czynów rodziców. Myślę, że normalny ksiądz zrozumie sytuację i bez problemu ochrzci twoje dziecko. To takie moje rozumowanie...
Avatar użytkownika
Icanfly
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 20
Dołączył(a): 16 sie 2010, 14:07

Rozwód kościelny

Post przez Kasiunia » 24 sie 2010, 13:16

No właśnie niestety, to różnie bywa, moja siostra (panna z dzieckiem) i kilka miesięcy chodziła do księdza w mojej parafii, żeby jej dziecko ochrzcił :/ i ciągle jej proponował, że da chrzest jak w tym samym dniu ślub weźmie, za ślub jej nie policzy, jak tam zrobi jak on chce ... w końcu oczywiście dał za wygraną. A mi powiedzą, że w grzechu żyje i jak mam dziecko w wierze wychowywać ;)
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Rozwód kościelny

Post przez 4eDsyUi » 24 sie 2010, 13:19

Kasiuniu, to idz do innego kościoła. Dowiedz się od znajomych albo z internetu gdzie traktuje się ludzi normalnie. Fajnie wszystko robić w swojej parafii ale gdzie indziej też Cie mogą wysłuchać. Poza tym to nie z Twojej winy żyjesz 'w grzechu' więc masz prawo ochrzcic dziecko.
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

Rozwód kościelny

Post przez morelka » 16 kwi 2013, 21:00

Piszę artykuł o stwierdzeniach nieważności małżeństwa. Poszukuję ludzi, którzy albo są w trakcie takiego procesu, albo planują złożyć skargę powodową, albo zakończyli go. Jeśli ktoś z was sam przeżył coś takiego albo zna kogoś, to bardzo proszę o pilny kontakt na maila: mo.mwska@gmail.com
morelka
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 1
Dołączył(a): 16 kwi 2013, 20:57
Status rodzinny: panna

Rozwód kościelny

Post przez aniab » 19 kwi 2014, 19:36

a może da się jakoś naprawić wszystko. Udajcie sie do psychologa. W końcu cos Was kiedyś łączyło.
"jeśli się cofasz to tylko po to, by wziąć rozbieg:)"
Avatar użytkownika
aniab
I
I
 
Posty: 130
Dołączył(a): 26 mar 2014, 13:38
Status rodzinny: panna
Data ślubu: 4 października 2014
Miejsce ślubu: warszawa

Rozwód kościelny

Post przez Michonio » 14 cze 2014, 12:44

Nie ma rozwodu kościelnego jest tylko stwierdzenie nieważności małżeństwa. I można to zrobić. Chętnie Pani pomogę, udzielę wskazówek i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby się udało. Proszę się ze mną skontaktować: http://www.kancelaria-kanoniczna.com/

Michał Poczmański
Michonio
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 1
Dołączył(a): 14 cze 2014, 12:42
Status rodzinny: kawaler

Rozwód kościelny

Post przez aniab » 16 paź 2014, 11:05

Kobieta > Ślub
Kiedy rozwód kościelny jest możliwy?
A Social Experiment Domestic Abuse Almost Went Wrong! | BuzzWok.com | The Best Buzzing Stories Frying In One Place (Buzzwok) Anna Wagrowski, kobietaiprawo.pl 19.10.2011 , aktualizacja: 19.10.2011 11:01 A A A Drukuj

fot. shutterstock
Dla osób wierzących, które z różnych przyczyn nie chcą pozostawać w związku małżeńskim i uważają, że mają ku temu odpowiednie powody, prawo kanonicze pozostawia furtkę w postaci unieważnienia małżeństwa.
Rozwód kościelny to popularnie używane określenie stwierdzenia nieważności małżeństwa wyznaniowego. Mowa tutaj o małżeństwie zawieranym w Kościele Katolickim. Jako że religia katolicka nie uznaje instytucji rozwodu, w takiej formie jak przewiduje to prawo cywilne, małżeństwo, które zostało ważnie zawarte oraz dopełnione przez współżycie fizyczne nie może być, zgodnie z prawem kanonicznym rozwiązane.

12 przeszkód zrywających

O ile nie można się "rozwieść", to jednak jedno albo oboje małżonkowie mogą wystąpić do sądu kanonicznego o stwierdzenie nieważności związku. Unieważnienie małżeństwa, to uznanie, że od samego początku było ono obciążone pewnym błędem, przeszkodą i z tego powodu jest nieważne. Powód, dla którego można uznać małżeństwo za nieważnie zawarte musi istnieć przed zawarciem małżeństwa (choć ujawniony może zostać później). Dla rozwodu cywilnego istotne jest, aby nastąpił rozpad pożycia małżeńskiego, a więc brane pod uwagę są przede wszystkim okoliczności , które wystąpią po ślubie. Kodeks kanoniczny wymienia trzy główne rodzaje przeszkód : zrywające, wady zgody małżeńskiej oraz wadliwość procedury zawarcia związku. 12 przeszkód zrywających, czyli takich, które powodują nieważność małżeństwa to: młodociany wiek; małżeńska niezdolność (impotencja); istniejący aktualnie węzeł małżeński; różność religii, święcenia kapłańskie/zakonne; profesja zakonna; uprowadzenie; występek; pokrewieństwo; powinowactwo; przyzwoitość publiczna; pokrewieństwo prawne (z adopcji). Można uzyskać dyspensę, ale nie od wszystkich z wymienionych przeszkód (nie udziela się dyspensy od przeszkody pokrewieństwa w linii prostej oraz w drugim stopniu linii bocznej). W przypadku, gdy w chwili zawierania małżeństwa istniała któraś z wymienionych przeszkód, można wystąpić o stwierdzenie jego nieważności.

Dodatkowo istnieją trzy sytuacje, w których możliwe jest tzw. rozłączenie małżonków. Jest to: uzyskanie dyspensy papieskiej od małżeństwa niedopełnionego, przywilej Pawłowy, oraz separacja. W dwóch pierwszych wypadkach węzeł małżeński przestaje istnieć, w trzecim natomiast pozostaje mimo zerwania wspólnego życia małżeńskiego. Ważnie (w świetle prawa kanonicznego) zawarte małżeństwo, które jednak nie zostało dopełnione, może być rozwiązane mocą dyspensy papieskiej, na prośbę obydwu stron lub tylko jednej, choćby druga się nie zgadzała. Dla zastosowania tej dyspensy wymagane jest zaistnienie tzw. słusznych przyczyn. Najczęstszym jednak używanymi powodami, dla których sądy biskupie orzekają unieważnienie małżeństwa wyznaniowego są tzw. wady zgody małżeńskiej. W prawie cywilnym mówilibyśmy o wadach oświadczenia woli. Chodzi tu o sytuacje, gdzie jeden lub oboje małżonkowie w momencie zawierania małżeństwa, składania przysięgi, z określonych powodów świadomie lub nieświadomie, robią to w sposób wadliwy.

Młody wiek, niedojrzałość

Obecnie osoby chcące uzyskać unieważnienie małżeństwa mogą powołać się na tzw. poważny brak rozeznania oceniającego co do praw i obowiązków przyjmowanych na siebie w małżeństwie. Sądy biskupie zaczęły traktować powyższą przeszkodę bardziej szczodrze i może ona być interpretowana także do przypadków, gdy małżonkowie mogli ze względu na np. młody wiek, lub ogólną niedojrzałość mimo osiągnięcia pełnoletniości, nie zdawać sobie w pełni sprawy z tego, do czego tak naprawdę się zobowiązują. Kolejnym powodem, dla którego można domagać się uzyskania unieważnienia małżeństwa jest przymus czy bojaźń. I oczywiście głównie dotyczyć może to sytuacji, gdy małżonkowie z jakiejś przyczyny czuli się zmuszeni do ślubu. Nie tyle mowa tu o przymusie fizycznym, ale o presji psychicznej. Za taką uważa się coraz powszechniej ciążę panny młodej w chwili ślubu oraz związany z nią nacisk rodziny na zawarcie małżeństwa. Biorąc pod uwagę konkretne okoliczności danej pary (sytuacja finansowa, uzależnienie od rodziców, brak pracy, wykształcenia), ciąża może traktowana być jako pewien przymus do wstąpienia w związek. Przymusem może być też ekonomiczna czy zawodowa zależność od współmałżonka, który nakłania osobę znajdującą się w słabszym położeniu do ślubu. Oczywiście podane powyżej przypadki są przykładami tylko i sądy kanoniczne rozpatrują każdą sprawę indywidualnie.

Wadliwa przysięga

Można starać się unieważnić małżeństwo, gdy jedno lub oboje małżonkowie nie mieli psychicznej zdolności do wstąpienia w związek, np. na skutek choroby psychicznej, ale także niedojrzałości. Jeśli jedno z małżonków świadomie wprowadziło drugie w błąd co do swoich przymiotów (cech charakteru, światopoglądu, innych istotnych informacji, które mogły wpłynąć na podjęcie decyzji o ślubie), to również może to stanowić powód dla unieważnienia małżeństwa. Możne zdarzyć się i tak, że jedna z osób symuluje częściowo lub całościowo, tzn. składa przysięgę małżeńską, ale nie zamierza się do niej stosować. Dotyczyć to może takich kwestii jak nierozerwalność związku, wierność, wykluczenie posiadania dzieci oraz innych, istotnych z punktu widzenia przysięgi i charakteru małżeństwa katolickiego. Jeśli więc małżonkowie ślubują sobie wierność i posiadanie potomstwa, a tak naprawdę nie chcą mieć dzieci i przewidują, że mogą się im zdarzyć romanse, wówczas przysięga taka jest wadliwa. Małżeństwo nie może być też zawierane pod warunkiem, który ma się ziścić w przyszłości. Mąż nie może więc uzależniać swojej przysięgi od np. obietnicy urodzenia syna przez żonę, czy otrzymania kwoty pieniędzy. Kolejnymi powodami są błędy co do osoby, z którą małżeństwo jest zawierane (jej tożsamości jak i cech) jak również wprowadzenie w błąd co do przymiotów współmałżonka. Oczywiście tutaj kwestia istotności cech, co do których małżonek został wprowadzony w błąd będzie podlegała interpretacji sądu kanonicznego. Ważne, aby przymioty te były na tyle istotne, iż wpłynęły na decyzję o małżeństwie.

Indywidualna interpretacja

Powyżej wymienione przyczyny, dla których sądy kościelne mogą dokonać unieważnienia małżeństwa, podlegają interpretacji i w każdym przypadku sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. Osoby, które chcą unieważnić swoje małżeństwo kościelne powinny zgłosić się do sądu kanonicznego/ biskupiego. Dla sądu tego nie ma bezpośredniego znaczenia, czy małżeństwo cywilne zostało już rozwiązane przez rozwód czy separację. Sąd biskupi przeprowadza postępowanie dowodowe, inaczej niż w sądzie cywilnym, nie ma tu rozpraw. Sąd przesłuchuje małżonków, ale może także żądać dodatkowych dowodów, takich jak zeznania świadków, DOKUMENTY lekarskie, korespondencja, powołanie biegłych (np. psychiatrów, psychologów, seksuologów). Występując o unieważnienie małżeństwa należy się liczyć z opłatami, które w zależności od diecezji oscylują w granicach 1200- 1500 zł za postępowanie. Jeśli uwzględnić jeszcze honoraria prawników- adwokatów zajmujących się prawem kanonicznym, całość "rozwodu kościelnego" będzie odpowiednio droższa. Sprawa o unieważnienie małżeństwa kościelnego trwa do 3 lat, ale biorąc pod uwagę coraz większą liczbę zgłaszanych spraw, można oczekiwać, że okres ten wydłuży się.
"jeśli się cofasz to tylko po to, by wziąć rozbieg:)"
Avatar użytkownika
aniab
I
I
 
Posty: 130
Dołączył(a): 26 mar 2014, 13:38
Status rodzinny: panna
Data ślubu: 4 października 2014
Miejsce ślubu: warszawa

Rozwód kościelny

Post przez Polinka » 7 lis 2014, 13:58

witam :) a co myślicie o ostatnim Synodzie? Franciszek chyba chce dobrze, a my chyba jednak żyjemy w samowolnym zaścianku na miarę mafii....
Polinka
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 7
Dołączył(a): 7 lis 2014, 11:57
Status rodzinny: Panna


  • PODOBNE TEMATY do Rozwód kościelny
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Powrót do Rozwód

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości