ღ W&M ღ

Zapraszamy do umieszczania swoich zdjęć. Proszę o podawanie w temacie Waszych imion oraz datę ślubu.

ღ W&M ღ ღ W&M ღ

Post przez Wicky » 23 lis 2010, 12:50

W nocy spałam jak suseł. Gdy o 8 zadzwonił budzik, to pomalutku wstałam z łóżka. Nie docierało do mnie, że to już dzisiaj. Wyglądam przez okno – słońce świeci. Rewelacja – udało się zamówić pogodę. O jedzeniu nie było mowy – w ogóle nie odczuwał głodu. Maciek pojechał do siebie do domu i na salę, Mama poszła do fryzjera i zostałam z Tatą. Maciek dzwoni i przesyła zdjęcia propozycji dekoracji numerków na stołach, bo muszą zawieźć na salę. Decyzja podjęta. Pora na prysznic i mycie głowy, bo o 9:30 miała być moja koleżanka-fryzjerka. Przyjechała. Pyta jaką fryzurę robimy a ja na to, że nie wiem, bo fryzura próbna bardzo mi się podobała, ale czegoś mi brakowało. Włosy upięte, ale proste czy pokręcone? Nie wiem… Na pewno częściowo góra upięta, więc upinamy, a potem pomyślimy co dalej. Włosy upięte a ja nadal nie wiem, co z częścią tych rozpuszczonych. Pytam Tatę, koleżankę, a oni sami nie wiedzą. Przeglądam się co chwila w lustrze. W końcu decyzja – proste. Wpinamy kwiatki. Białe czy różowe? Mieszane? Ile? Jednak mieszane. W między czasie telefon. Koleżanka nie przyjedzie, bo mają awarię w pracy. Szkoda… Fryzura gotowa – piękna. O to właśnie chodziło. Patrzę na zegarek – nie ma jeszcze 11. Dużooooo czasu. Co robić? Nudy. Telefon od Maćka że na sali wszystko wygląda idealnie. Mama zadowolona wraca od fryzjera i siedzimy, gadamy. Rodzice zaprowadzają psa do kuzynki. Czas się dłuży. Jakaś herbatka, serek i nic więcej. Na 13 pojechałyśmy z Mamą na makijaż. Najpierw Mama, ja w tym czasie siedzę i piję herbatkę. Rozmawiamy o stresie, którego po mnie nie widać, bo cały czas uśmiecham się od ucha do ucha. Ogrom szczęścia w serduchu. Teraz ja. Makijaż już jest – zerkam w lusterko – idealnie. Czekamy na bratową czyli moją świadkową. Teraz ona siada na fotel, a my jedziemy do domku. Jest 14. Po drodze na sąsiednim pasie spotykamy mojego brata, który też jedzie do nas z moją suknią i rzeczami bratowej. Brat zachwycony moim wyglądem. Chwila rozmowy. Mówię, że całe rodzeństwo Maćka będzie na błogosławieństwu, więc jeśli ma ochotę to niech przyjedzie wcześniej. W pośpiechu wyjeżdża do domu, bo chce zdążyć. Niestety na drogach tłumy więc stoi w korku. Z rodzicami wyjmujemy z pokrowca suknię – bialutka, lśniąca. Wyglądam przez okno i wypatruję bratowej, bo o 15 mają być kamerzyści a ja nie ubrana. Dzwoni, że zaraz będzie. Maciek dzwoni, że wyjeżdża z domu. W tym czasie domofon – kamerzyści. Aaaa! Biegnie bratowa. Mówię, żeby najpierw ubrała siebie. Wygląda świetnie. Pora na mnie. W końcu w swojej sukni. Welon nie chce się wpiąć we włosy. Grzebyk ciągle wychodzi. Nerwowo go poprawiam a w myślach „Przecież wcale nie chciałam tego welonu”. Uśmiech nie gaśnie. Kamerzyści kręcą się, ale w zasadzie ich nie zauważam. Przyjeżdża fotograf. Tata na balkonie wypatruje samochodu. Przyjechali. Przyśpieszone bicie serca. Zaraz go zobaczę, a on mnie :) Wchodzi. Przystojny Pan Młody :] Uśmiechnięty, ale zestresowany. Błysk w oku. Widać po nim jak bardzo jest szczęśliwy. Daje mi bukiecik – bardzo ładny. Wchodzą teściowie i rodzeństwo Maćka. Mnóstwo osób w tak małym mieszkaniu, ale oni nie wyobrażali sobie żeby nie być na błogosławieństwie. Brat dzwoni że dopiero wyjeżdża z domu więc na błogosławieństwo nie zdąży. Tak bardzo chciał być z nami, ale niestety korki mu to uniemożliwiły.. Stoimy rozmawiamy, kilka zdjęć. Za pamięci daję świadkowi obrączki. Jest 16 więc pora na błogosławieństwo. Klękamy i wzruszona proszę rodziców o błogosławieństwo. Zaczyna mój Tata i bardzo się stresuje, głos mu się łamie. Potem Mama i teściowie. Łzy mam w oczach, ale uśmiech na buzi. Po błogosławieństwie. Pomału wszyscy wychodzą z domu. Podwiązka! Zapomniałabym. Maciek zakłada mi ją na nogę. Wychodzimy. Wbiega mój brat. Teraz są już wszyscy. Samochód udekorowany bardzo ładnie. Odjeżdżamy spod bloku a za nami sznur samochodów. Podjeżdżając pod Kościół widzę mnóstwo przyjaznych znajomych twarzy. Przesyłają uśmiechy. Wspaniałe uczucie. Wysiadamy z samochodu. Jest jeszcze trochę czasu i trwa jeszcze poprzedni ślub. Stoimy przed wejściem i rozmawiamy kogo zauważyliśmy. Świadkowie poszli złożyć podpisy. Wracają i instruują nas kiedy możemy zaczynać. Rozglądam się za Tatą, bo ma mnie prowadzić do ołtarza. Stres jest chyba największy ale po mnie i tak go nie widać. Podobno ;-) Wołam Tatę. Maciek ze świadkami wchodzą do Kościoła i stają przy ołtarzu. Goście też już w Kościele. Stajemy w drzwiach. Tata ściska mą dłoń. Pierwszy dźwięk skrzypiec i mnie zamurowało. Pierwsze kroki. Wzruszenie sięgnęło zenitu. Oczy zaszklone od łez. Mówię do Taty ja płaczę, nie dam rady opanować emocji" a on postawił mnie do pionu i mówi coś w stylu żebym się uspokoiła i że idziemy. A bałam się, że to on bardziej się wzruszy :-D Tata ucałował i przekazał rękę Maćkowi. Znowu jesteśmy razem. Msza wzruszająca, bardzo ją przeżywam. Maciek tak się stresuje, że myli się w przysiędze i musi ją powtórzyć. Obrączki. Pocałunek. Jak przyszła pora na przekazywanie znaku pokoju, to podeszliśmy do rodziców a potem do świadków uścisnąć im dłonie. Kolejne wzruszenie. Nawet koło od halki wbijające mi się w piszczele przy klęczeniu nie było w stanie nic zepsuć. Koniec mszy. Ruszamy do wyjścia. Kilka kroków i zatrzymujemy się aby powiedzieć sobie jak bardzo się kochamy (taka chwila dla nas). Wychodzimy i słuchać dźwięk strzelającego konfetti z płatkami róż. Jak pięknie :) Podchodzą goście by składać życzenia. Znowu wzruszenie. Piękne życzenia. Mnóstwo kwiatów, win, nawet kupon toto lotka i pluszowy miś od przyjaciół.
Idziemy do samochodu. Świadek włącza muzykę weselną, szyby odsunięte a za nami prawdziwy konwój z samochodów :) Wszyscy na awaryjnych, trąbią. Pomału zapada zmrok. Jedziemy 30 km. Śpiewamy. Co chwila ktoś podjeżdża do nas i nam macha. Dojeżdżamy do sali i stajemy na wjeździe wskazując drogę gościom. Drogę wskazują również palące się pochodnie. Słychać odgłos wystrzałów, patrzę w niebo a tam fajerwerki :) Piękne, kolorowe – niespodzianka od Męża. Upewniamy się, że większość gości już wjechała i podjeżdżamy pod salę. Wszyscy goście czekają przed pałacykiem. Rodzice. Powitanie chlebem i solą. Mój kieliszek nie chce się stłuc, więc dobijam go obcasem. Mąż wziął mnie na ręce i przeniósł przez próg. Już z lampką szampana czekamy na gości. Pierwszy toast, ciepły posiłek. Dajemy znać orkiestrze, że zanim zaczniemy taniec musimy podpiąć tren. Wymykamy się ze świadkową do naszego pokoju. Przychodzi brat potem świadek. Bratowa nie wie jak podpiąć tren, więc jej podpowiadam. Wołamy Mamę aby pomogła bratowej. Urywa się tasiemka od trenu. Igła nitka. Świadek biega do orkiestry i informuje ich na bieżąco że mamy problemy z trenem. Wszystkim trzęsą się ręce i nie ma komu nawlec nitkę na igłę. Pomaga nam również dziewczyna świadka. Zaczynają urywać się kolejne tasiemki. Mijają minuty a wszyscy się niepokoją że nas nie ma. Muszę jeszcze do toalety ale nie ma już czasu. Musimy wychodzić. Pora na pierwszy taniec. Wszyscy stoją i czekają z zaciekawieniem. Mąż się stresuje, więc mówię mu żeby w ogóle się nie przejmował. Co ma być to będzie. Rozbrzmiewa nasza piosenka. Tańczymy. Wszyscy klaszczą. Potem zaproszeni przez orkiestrę przyłączają się do tańca. Wyszło pięknie :) Kolejne godziny wesela spędziliśmy tańcząc, jedząc, spędzając czas z naszymi bliskimi. O północy zdejmuję buty, aby nogi odpoczęły. Zbieramy na wózek. Potem oczepiny. Mnóstwo śmiechu przy zabawach. Goście chętnie się bawią i domagają się więcej. Nadchodzi czas podziękowań dla rodziców. Wszyscy zamilkli. Głos mi się łamie. Widzę wzruszenie w rodzicach i gościach. Prezenty dla rodziców i „Cudownych rodziców mam”. Teść płacze, więc staram się tego nie zauważać bo i ja będę płakać. Gasną światła i wjeżdża tort. Smakuje inaczej niż chcieliśmy ale i tak jest pyszny. Orkiestra zapowiada piosenkę ode mnie dla Maćka, potem piosenkę dla mnie. Tańczymy. I tak do 6 rano. Do ostatniego gościa. Zmęczenia nie czuję. Mąż też nie… ;-)

O 11 wstajemy i przygotowujemy się na poprawiny. Goście zjeżdżają od 14. Orkiestra też już jest. I znowu mnóstwo jedzenia. Zupełnie nie czując zmęczenia, wszyscy tańczą na parkiecie a my z nimi. Wszyscy tacy szczęśliwi. Po 22 wszyscy rozjechali się do domów.

Wszystko było przepiękne :) Piękniejsze niż byłam w stanie wymarzyć. Ślub jak z bajki, wzruszający. Wesele również. Pałacyk wyglądał olśniewająco. Goście zachwyceni. Chwalili salę i przepyszne jedzenie, którego było mnóstwo. Bałam się, że czas przeleci mi przez palce, ale na szczęście udało mi się nacieszyć każdą chwilą. Mogłam się wszystkim nacieszyć i wybawić ze wszystkimi. Wspomnienia mam bombowe i były to najszczęśliwsze dwa dni w moim życiu. Mogłoby to trwać i trwać.... Chciałabym przeżyć to jeszcze raz. Stres który był obróciłam w uśmiech a każdy nam ciągle powtarzał jak bardzo widać jak bardzo się kochamy i jacy jesteśmy szczęśliwi razem.

Kochane nie będę Wam tutaj wrzucać fotek, bo jest ich cała masa. Kilka wrzuciłam już na nk i facebooka :) I tam Was zapraszam do obejrzenia zdjęć.
Ostatnio edytowano 18 lip 2011, 01:57 przez Wicky, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Wicky
Members
Members
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
Status rodzinny: Mężatka :)

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez Madzia » 23 lis 2010, 14:04

Wicky wzruszająca ta Twoja opowieść :) a fotka jest przepiękna
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez Lauretta » 23 lis 2010, 14:08

ooo, jak miło sobie powspominać te ślubne emocje... ;)

cudownie wyglądaliście...

BTW Wicky, jak mogę Cię na fb znaleźć?
Obrazek
Avatar użytkownika
Lauretta
Members
Members
 
Posty: 5016
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
Status rodzinny: mężatka

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez AiM » 23 lis 2010, 15:43

Ale piękna wzruszająca opowieść :]
Cudownie to opisałaś :]

Biegnę na NK I FB poszukać Cię :)
Obrazek

Obrazek

"Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
Avatar użytkownika
AiM
Members
Members
 
Posty: 3405
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:19
Status rodzinny: 1+1=3 :)))
Data ślubu: 18 lipca 2009

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez 4eDsyUi » 23 lis 2010, 17:18

jak to się kiedyś mówiło w pewnym programie: wzruszyła mnie twoja historia! :)
ale mogłam zobaczyć tylko jedno zdjęcie więc powiem, że pięknie :)
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez Natalia » 23 lis 2010, 19:37

Wicky Ogromne gratulacje !! Bardzo się cieszę, że ten dzień był dla Was tak wyjątkowy.
Wyszukałam Ciebie na nk żeby obejrzeć zdjęcia, ale muszę czekać na Twoje potwierdzenie.
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez Natalia » 23 lis 2010, 20:42

!! !! !! !! Cudowne zdjęcie, ale nic dziwnego - jesteś bardzo ładną dziewczyną, a w tej białej sukni i u boku męża - no wyglądasz przepięknie !!
Widać, że wszystko było idealnie dopasowane ;)
Jeszcze raz gratulacje.
Natalia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
Status rodzinny: Mężatka :)
Data ślubu: 30 kwietnia 2011

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez margolcia » 23 lis 2010, 20:53

Wicky pięknie i dokładnie wszytko opisałaś jak dziennikarka ;) Cieszę się bardzo, że wszystko się udało po Twojej myśli i jesteś zadowolona. Miałaś ślub jak z bajki ! Gratuluje serdecznie i życzę dużo dużo szczęścia i miłości na resztę wspólnego życia ;)

P.S. A te zdjęcie, które zamieściłaś jest piękne. No bo piękna z Was para !
Avatar użytkownika
margolcia
VIP
VIP
 
Posty: 2150
Dołączył(a): 2 lis 2009, 10:29

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez JJagusia » 23 lis 2010, 20:58

Przepiękne wspomnienia, aż łezka sie w oku zakręciła :]
Kochana jeszcze raz z całego serducha życzę Wam wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :] :] :]
..a zdjęcia wręcz bajkowe :mrgreen:
ObrazekObrazek
"Całym sercem - aż do końca świata 05.09.2009"
...czekamy na cud...
Avatar użytkownika
JJagusia
V
V
 
Posty: 509
Dołączył(a): 5 lis 2010, 19:41
Status rodzinny: żonka:)
Data ślubu: 5 września 2009

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez Wicky » 24 lis 2010, 11:06

Bardzo Wam dziękuję kochane !! :) To bardzo miłe czytać Wasze opinie.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Wicky
Members
Members
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
Status rodzinny: Mężatka :)

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez 4eDsyUi » 24 lis 2010, 13:51

I zobaczyłam wszystkie. Moje ulubione to gdzie rodzice też dają sobie buziaki, świetne :)
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez Jolanta » 25 lis 2010, 16:18

Ja już wczoraj czytałam Twoją opowieść Weronika. Cóż mogę dodać do tego co dziewczyny napisały - piękny ślub, piękna para i piękne życie przed wami ! Dużo miłości i szczęścia życzę i gratuluje serdecznie!
Avatar użytkownika
Jolanta
VII
VII
 
Posty: 779
Dołączył(a): 13 sie 2010, 19:20

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez Ann » 28 cze 2011, 08:58

Piękna fotka :) Wyglądaliście cudnie :)
Wiem wiem zacofana troszkę jestem...
Ślubowaliśmy 27 czerwca 2009r. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Ann
Administratorka
Administratorka
 
Posty: 1964
Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Białołęka
Status rodzinny: Żonka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez Wicky » 29 cze 2011, 02:43

Ann dziękuję bardzo :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Wicky
Members
Members
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
Status rodzinny: Mężatka :)

ღ Weronika & Maciej ღ

Post przez biała » 18 lip 2011, 01:36

Wspomnienia bezcenne :) I piękne :) No i oczywiście zdjęcie :D Gratuluje i szczęścia życzę :))
Avatar użytkownika
biała
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 23
Dołączył(a): 26 kwi 2011, 01:34
Status rodzinny: Panna

ღ W&M ღ

Post przez kingaa » 5 sty 2012, 11:22

Wszystkiego dobrego Wam życzę :)
Obrazek
kingaa
I
I
 
Posty: 84
Dołączył(a): 6 kwi 2011, 21:03
Status rodzinny: panna

ღ W&M ღ

Post przez gabrielapy » 23 lut 2015, 10:26

wszystkiego dobrego :)
gabrielapy
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 33
Dołączył(a): 9 lut 2015, 23:46
Status rodzinny: panna


Powrót do Galerie ślubne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość