|
Wpis na listę, staż, zaręczyny, rocznice.
przez Ann » 20 lis 2008, 21:50
Moją pasją jest... i tu chyba nikogo nie zadziwię... nasze kochane forum  A tak na poważnie do niedawna interesowała mnie fotografia, mam nawet stronkę z fotami www.annie84.digart.pl ale jakoś mi przeszło, może przez brak czasu i przez ogrom nerwów. Szukam sensu w swoim życiu. Jeden już znalazłam (moje najdroższe Słońce), ale chcę również poukładać swoje życie zawodowe i właśnie rozpoczynam kolejny etap. A może ten sam po raz kolejny...  Uwielbiam swoją bratanicę, jest przesłodka i marzę o szczęśliwym małżeństwie z dużą gromadką dzieci. Abyśmy ułożyli je sobie inaczej niż moi rodzice. Piszcie Kochani o swoich zainteresowaniach i takich tam... 
Ślubowaliśmy 27 czerwca 2009r.  
-

Ann
- Administratorka

-
- Posty: 1964
- Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
- Lokalizacja: Warszawa Białołęka
- Status rodzinny: Żonka
- Data ślubu: 27 czerwca 2009
- Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy
EkspertWeselny.pl poleca
-
Pan Polecacz
- II
.png)
-
- Posty: 236
- Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
- Status rodzinny: narzeczony
- Data ślubu: 5 sierpień 2011
- Miejsce ślubu: Warszawa
przez kaczkosia20 » 20 lis 2008, 21:56
Moja pasją jest stowarzyszenie w którym się udzielam. Lubię pomagać i organizować, dużo się tam uczę i zdobywam doświadczenie wśród różnych ludzi. Kocham Przemusia no i pływanie które mi towarzyszy od dzieciństwa. Sprawdzam się w roli trenera pływania chociaż nie mam żadnych kwalifikacji. Moim planem od dłuższego czasu jest założenie rodziny i sport.
-
kaczkosia20
- Przyjaciel

-
- Posty: 768
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:42
- Status rodzinny: Mężatka
- Data ślubu: 14 lutego 2009
- Miejsce ślubu: włocławek
przez Madzia » 21 lis 2008, 09:22
Wiecie co ja nie ma aż takich pasji bardzo lubię tańczyć i śpiewać ( chciaż głosu zbytnio nie ma ) ale co tam lubię  Bardzo lubię swoją pracę i całą atmosferę w niej. Własciwie jest jedna pasja moje małe bratanice które uwielbiam i nie ma dnia żebym o nich nie myślała  no i oczywiście mój M jest też moją pasją z kótrym chciałbym spedzić całe życie i trzymać się za rączki aż do samej starości 
-

Madzia
- Przyjaciel

-
- Posty: 6039
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
- Lokalizacja: Otwock
- Status rodzinny: Żonka :)
przez hefi » 21 lis 2008, 18:30
Ja również uwielbiam swoją pracę  i atmosferę, która jest poprostu rodzinna... Plany na życie... aktualnie ślub za 9 miesięcy a później dzieci 
-

hefi
- Moderator

-
- Posty: 1384
- Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
- Lokalizacja: Wrocław
- Status rodzinny: żona swojego męża
- Data ślubu: 22 sierpnia 2009
- Miejsce ślubu: Zamość
-
przez M3456 » 23 lis 2008, 11:28
oj dawno mnie nie było więc z przyjemnością nadrabiam zaległości  Od zawsze interesowała mnie chiromancja, i różne "czary mary"  np. wróżenie ze snów. Te zainteresowania albo "dar" i pasję otrzymałam po babci, która zaszczepiła we mnie to zamiłowanie i była moją pierwszą nauczycielką... :) Babcia już nie zajmuje się "magią" bo to bardzo wyczerpuje ale ja od czasu do czasu wracam do swojej pasji czarownicy ;) A tak poza tym to próbuje spełnic swoje marzenia z dzieciństwa, które dzięki Bogu realizują się :) Czyli wygrałam walkę z rakiem i wszystkimi jego konsekwencjami, powolutku kończę studia, wychodzę za mąż za tego jedynego  i staram się dostac do pracy która mnie fascynuje i w której się spełniam. A za niedługi czas gdy już dostanę dyplom magisterski do ręki, i już będzie po bajkowym weselu a ja będe pracowac w swoim zawodzie  przyjdą na świat dzieci  A moja połówka ma zainteresowania związane ze sztukami walki i sportem  .
-
M3456
-
przez Kasiunia » 23 lis 2008, 12:41
Ja też gratuluje Monia, byłaś bardzo odważna i nie poddałaś się !!!
-

Kasiunia
- Przyjaciel

-
- Posty: 3735
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
- Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
- Status rodzinny: zaręczona
-
przez M3456 » 23 lis 2008, 20:04
dzięki dziewczynki  też tak myślę że marzenie spełniają się bo to nagroda za te 10 lat walki i wydaje mi się że moje marzeia są dzięki temu łatwiejsze do realizacji bo inaczej patrzę na świat.. doceniam to co mam i to co mogę miec i nie boję się spełniac swoich marzeń ani głośno o nich mówic i dlatego je realizuje..  a marzenia naprawdę spełniają się!
-
M3456
-
przez divette » 23 lis 2008, 22:21
to może ja napiszę o moim "malutkim" marzeniu... chciałabym skończyć w końcu szkołę muzyczną, dostać się na akademię na śpiew i dostać angaż w operze... może rólka Zuzi w Weselu Figara Mozarta??
-

divette
- Moderator

-
- Posty: 225
- Dołączył(a): 23 lis 2008, 16:32
- Lokalizacja: Toruń
- Status rodzinny: Panna
- Data ślubu: 7 lutego 2009
- Miejsce ślubu: Toruń
-
przez MagdaM » 25 lis 2008, 17:31
Kasia piekne plany i marzenia ja mam podobne ale tu polecialam jakos wyzynami Skad bierzesz takie bombowe emotki??
-

MagdaM
- Moderator

-
- Posty: 404
- Dołączył(a): 25 lis 2008, 07:56
- Lokalizacja: Krakow
- Status rodzinny: Żona Męża swego:)
- Data ślubu: 29 maja 2010
- Miejsce ślubu: Krakow/Myslenice
-

Ann
- Administratorka

-
- Posty: 1964
- Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
- Lokalizacja: Warszawa Białołęka
- Status rodzinny: Żonka
- Data ślubu: 27 czerwca 2009
- Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy
przez Lauretta » 26 lis 2008, 11:31
divette napisał(a):to może ja napiszę o moim "malutkim" marzeniu... chciałabym skończyć w końcu szkołę muzyczną, dostać się na akademię na śpiew i dostać angaż w operze... może rólka Zuzi w Weselu Figara Mozarta??
Ale fajnie  to witam koleżankę 'po fachu'. Ja skończyłam szkołę muzyczną, co prawda nie wokal, ale 10 lat uczyłam się grać na fortepianie. Ostatecznie jednak nie poszłam na akademię, tylko na studia polonistyczne A w planach mam zrobienie logopedii podyplomowo i chyba w tym kierunku chciałabym się rozwijać. divette, to powodzenia życzę 
-

Lauretta
- Members

-
- Posty: 5016
- Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:26
- Status rodzinny: mężatka
przez divette » 26 lis 2008, 13:06
Lauretta napisał(a):divette napisał(a):to może ja napiszę o moim "malutkim" marzeniu... chciałabym skończyć w końcu szkołę muzyczną, dostać się na akademię na śpiew i dostać angaż w operze... może rólka Zuzi w Weselu Figara Mozarta??
Ale fajnie  to witam koleżankę 'po fachu'. Ja skończyłam szkołę muzyczną, co prawda nie wokal, ale 10 lat uczyłam się grać na fortepianie. Ostatecznie jednak nie poszłam na akademię, tylko na studia polonistyczne A w planach mam zrobienie logopedii podyplomowo i chyba w tym kierunku chciałabym się rozwijać. divette, to powodzenia życzę 
nie dziękuję, żeby nie zapeszać. ja sobie nie wyobrazam robienia czegoś innego niż śpiewanie. ostatecznie mogę uczyć dzieci, ale tylko w szkole muzycznej  i to własnie muzyki 
-

divette
- Moderator

-
- Posty: 225
- Dołączył(a): 23 lis 2008, 16:32
- Lokalizacja: Toruń
- Status rodzinny: Panna
- Data ślubu: 7 lutego 2009
- Miejsce ślubu: Toruń
-
przez netka2 » 27 lis 2008, 21:04
Witam  Ja jestem pielegniarką i pracuje na Oddziale Intensywnej terapii dla dzieci i to moja pasja. No i marzenie to ślub i szybciutko dziecko 
-

netka2
- Nowy User

-
- Posty: 45
- Dołączył(a): 25 lis 2008, 17:13
- Status rodzinny: Zaręczona
- Data ślubu: 17 kwietnia 2010
przez mroowi » 10 gru 2008, 14:10
Nasze plany: trójka dzieci i kilka razy w roku podróżowanie ze śląska na mazury lub z mazur na śląsk... a co za tym idzie duży ładny samochód...Zawsze chcieliśmy mieć psa, ale to już załatwione   Nasze pasje są różne... i zmieniają się jak w kalejdoskopie więc może to nie są pasje? Na pewno raz na jakiś czas wakacje w jakimś cudownym miejscu...
-

mroowi
- Moderator

-
- Posty: 1057
- Dołączył(a): 8 gru 2008, 22:03
- Lokalizacja: Warszawa
- Status rodzinny: już nie panna ...
- Data ślubu: 10 października 2009
- Miejsce ślubu: Racibórz
-

Ann
- Administratorka

-
- Posty: 1964
- Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
- Lokalizacja: Warszawa Białołęka
- Status rodzinny: Żonka
- Data ślubu: 27 czerwca 2009
- Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy
przez mroowi » 10 gru 2008, 16:41
Annie napisał(a):Psiak słodziutki  Jaka to rasa 
cocker spaniel angielski
-

mroowi
- Moderator

-
- Posty: 1057
- Dołączył(a): 8 gru 2008, 22:03
- Lokalizacja: Warszawa
- Status rodzinny: już nie panna ...
- Data ślubu: 10 października 2009
- Miejsce ślubu: Racibórz
przez hefi » 10 gru 2008, 20:12
mroowi  hehehe widzę że mamy podobne psie upodobania  To moje kochane psisko   Zapraszam do tematu Nasze zwierzaki
-

hefi
- Moderator

-
- Posty: 1384
- Dołączył(a): 14 lis 2008, 19:06
- Lokalizacja: Wrocław
- Status rodzinny: żona swojego męża
- Data ślubu: 22 sierpnia 2009
- Miejsce ślubu: Zamość
-
przez nevinha » 22 kwi 2009, 13:58
Plany... ślub, otwarcie naszej wymarzonej 'tęczy' w Irlandii, studia, kolejne dzieci, 'mały biały domek' w Polsce, powrót do Polski, spełnianie wspólnych marzeń (których jest naprawde wiele), szczęśliwe życie z moim ukochanym i gromadką dzieci... tak w skrócie  A największym naszym wspólnym, zrealizowanym 'planem' jest nasz syn Szymek  Moją największą pasją poza rodziną, jak już gdzieś pisałam, jest capoeira. Lubię też fotografować, chociaż na razie brak czasu nie pozwala, ale wierzę że kiedyś jeszcze się podszkolę i będę naprawde dumna z moich zdjęć. Natomiast Marcin interesuje się sportem, byłby z niego świetny sportowiec, jednak choroba serca na to mu nie pozwala  Jednak nie poddaje się i odnajduję się w wielu innych rzeczach, heh czego się nie dotknie to mu wychodzi. Poza tym jest naprawde świetny w pokera (na szczęście wie czym to grozi i hazardzistą nie jest)
Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie.
-
nevinha
- Nowy User

-
- Posty: 30
- Dołączył(a): 27 lis 2008, 18:05
- Lokalizacja: Ballina
- Data ślubu: 14 maja 2010
- Miejsce ślubu: Gniezno
przez lucas307 » 22 lut 2010, 14:36
jest ich wiele najważniejsze to dom a póxniej pasja w zabytkowe samochody
-
lucas307
- Nowy User

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): 22 lut 2010, 14:34
przez anka03 » 21 maja 2010, 15:28
Moją pasją zdecydowanie jest fotografia, zaraz przed germanistyką 
-
anka03
- Nowy User

-
- Posty: 13
- Dołączył(a): 21 maja 2010, 15:10
- Status rodzinny: Narzeczona... Póki co ;)
- Data ślubu: 20 sierpnia 2011
przez 4eDsyUi » 28 cze 2010, 00:11
A ja bym chciała nieco odkopać temat bo są dziewczyny, które coś tam pisały o pasjach ale bardzo oględnie. A zacznę od siebie. Pasjonowałam się kiedyś fotografią tak jak Ann, zbieractwem kamieni szlachetnych (miałam dość sporą kolekcję) i innymi takimi. Na studiach odkryłam swoją największą jak dotąd pasję - uczenie innych języka. Słowo daję, nie było dla mnie większej radości jak usłyszenie poprawnie skleconego gramatycznie zdania po angielsku czy hiszpańsku  Drugie moje wielkie zainteresowanie to ideologie, szczególnie komunizm (choć sama komunistką nie jestem). Po nocach, kiedy Kamil jest w pracy, ja oglądam dokumenty o krajach takich jak Korea Północna czy Chiny... Jestem w tej sprawie niereformowalna... Lubię politykę, dzień zaczęty bez porannej audycji pewnego radia informacyjnego (żeby nie reklamować) uważam za stracony  A plany... po studiach w UK chcemy wrócić do kraju i założyć firmę, mamy dwa pomysły. Trójeczka dzieci, pies, w miarę komfortowe życie ( bez przesady i tak już mogę uważać się za szczęściarę). No i zdrowie. Jestem teraz na etapie diagnozowania w pewnej zdrowotnej sprawie ale myślę pozytywnie  A Wy?  Co Wam z waszych planów wyszło do tej pory, na co jeszcze czekacie, a może macie coś nowego na oku?:)
-
4eDsyUi
- Przyjaciel

-
- Posty: 1028
- Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
- Status rodzinny: panna
przez Natalia » 28 cze 2010, 07:18
Moja pasja to psy - jestem po uszy zakochana w rasie Berneński Pies Pasterski. Obecnie staram się tworzyć katalog tych psów, wkrótce za pewne chciałabym współtworzyć program zdrowotny dla tych psiaków. Uwielbiam podróżować - lubię wyjazdy w góry jak i wygrzewanie w gorącym południowym słoneczku. Mam nadzieje, że w przyszłości będzie nas stać na 2 wyjazdy w roku - ot taki plan Po za tym większość mojego czasu poświęcam studiom - studiuje biotechnologie na politechnice gdańskiej. Niedawno zmieniłam promotora na profesora z Indii - światowej klasy biotechnologa. Jest niesamowitym człowiekiem, który poświęca nam bardzo dużo czasu by nas uczyć. Mam nadzieje, że dzięki niemu zarażę się jego pasją. Mimo, że nienawidziłam moich studiów teraz coraz chętniej chodzę do laboratorium i walczę z moimi fagami Moje plany przed ślubem - przeprowadzić się do naszego mieszkanka (tfu tfu żeby nie zapeszyć). Po za tym marzy mi się drugi psiak co by mojemu nie było smutno. Pewnie rok - dwa lata po ślubie zaczniemy starania o dziecko, albo raczej pozostawimy tę decyzję losowi. Za rok będę się bronić, a co dalej - chciałabym zostać na doktoracie, ale nie wiem czy mnie zechcą 

-
Natalia
- Przyjaciel

-
- Posty: 1413
- Dołączył(a): 23 maja 2010, 10:52
- Status rodzinny: Mężatka :)
- Data ślubu: 30 kwietnia 2011
Powrót do Poznajmy się
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
|