Wspólne konto bankowe

Organizacja ślubu i wesela to ogromne koszty. Skąd wziąć na to wszystko pieniądze?

Wspólne konto bankowe

Post przez Majka » 17 paź 2010, 19:05

Witam wszystkich przyszłych i obecnych małżonków ;) Mam do Was bardzo ważne pytanie: co myślicie o wspólnym koncie bankowym po ślubie ?? Właśnie zastanawiamy się z narzeczonym o takim wspólnym koncie (mimo, iż będziemy mieć rozdzielność majątkową). Wspólne konto po to, by ze wspólnej puli płacić rachunki, płacić za zakupy i inne, a nie dzielić się typu raz ja płace za to, a Ty za to, potem Ty za to a ja za to... To pozwala właśnie łatwo organizować codzienne wydatki, coś odłożyć i to po prostu wygoda. Tylko zastanawiam się czy nie byłyby potem jakiś wyrzutów od mego Jarka jak ja pójdę np. na zakupy i wydam trochę. Albo jak ja zareaguje jak zobaczę, że on wydał sporo kasy na jakiś np. męski gadżet. I też wgląd do bilingu to jakby poniekąd organicznie, mały nadzór. A to minus z pewnością.
Jak wy się odnosicie do tej sprawy? I jak u was sprawy z kontem się przedstawiają, jak u was działa wspólne/oddzielne konto? Sprawdza się ?? Chciałabym poznać wasze opinie przed podjęciem decyzji. Wiem, ze niby człowiek uczy się na swoich błędach :P , jednak ja w tej sprawie nie chciałabym błądzić. Pozdrawiam ;)
Majka
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 2
Dołączył(a): 17 paź 2010, 18:47
Status rodzinny: panna

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

Wspólne konto bankowe

Post przez 4eDsyUi » 17 paź 2010, 23:04

Mieszkam ze swoim narzeczonym rok i na początku mieliśmy dokładnie takie same pytania. Nasza sytuacja świetnie się sprawdza po ślubie też tak będzie.
Mamy osobne konta ale pieniądze wspólne. To JEST możliwe, nie ma problemu w tym, że raz ja płacę za prąd a raz on, po prostu się dzielimy. Jest to tym bezpieczniejsze, że mimo rozdzielności majątkowej (którą też będziemy mieć), w razie kredytu i trudności z jego spłacaniem, bank wejdzie na to wasze wspólne konto i wtedy wszystkie pieniądze na nim złożone pójdą w cholerę. Przy dwóch kontach, druga osoba jest zabezpieczona. Ponadto możecie to drugie konto przeznaczyć czysto na oszczędności i się umówić, ze go nie ruszacie dopóki nie zajdzie potrzeba, ale niech należy do tej drugiej strony, z w/w względu. Zawsze bezpieczniej mieć dwa konta. :)
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

Wspólne konto bankowe

Post przez Kesja » 18 paź 2010, 14:37

Też jestem za dwoma kontami.Bezpieczniej faktycznie no i chyba pewnego rodzaju niezależność finansowa zostaje ;)
Kesja
VIII
VIII
 
Posty: 822
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:13
Status rodzinny: yonatz

Wspólne konto bankowe

Post przez mroowi » 18 paź 2010, 16:03

my już przed ślubem mieliśmy wspólne konto i dla nas to był plus
nie musieliśmy właśnie 'składać się' na każde rachunki co miesiąc, w sklepie nie było nieporozumień kto dziś płaci albo kto wydał mniej/więcej poprzednim razem ...
nie było nieporozumień typu: ty wydałaś więcej na bluzkę, a ty mniej na coś tam ... kwestia dogadania się...

wgląd do bilingu to jakby poniekąd organicznie, mały nadzór. A to minus z pewnością.


to wcale nie musi być minus, można robić to wspólnie, analizować, wyrażać swoją opinię na temat wydawania kasy na nasze małe przyjemności, dochodzić do porozumienia ...
zawsze można mieć też trzy konta, jedno swoje, drugie męża, trzecie wspólne właśnie na rachunki i zakupy (przelewać jakąś określoną kwotę co miesiąc) i ...
Żart: mieć dostęp do wszystkich


:D
Obrazek
Avatar użytkownika
mroowi
Moderator
Moderator
 
Posty: 1057
Dołączył(a): 8 gru 2008, 22:03
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: już nie panna ...
Data ślubu: 10 października 2009
Miejsce ślubu: Racibórz

Wspólne konto bankowe

Post przez margolcia » 20 paź 2010, 20:43

My mamy dwa konta i tak pewnie zostanie ;) Pieniądze traktujemy jak wspólne, wiemy kto na co ile wydaje i nie mamy żadnych spięć o to. Według mnie to żaden problem zrzucać się na opłaty, czy płacić za zakupy na zmianę. A w ogóle super byłoby rozwiązanie, tak jak pisze Beata, by z jednego konta pieniądze szły na życie, a drugie traktować jako oszczędnościowe i go nie ruszać. Jeśli ktoś może sobie pozwolić na takie wyjście, to w ogóle jest bomba i bardzo rozsądne, przyszłościowe rozwiązanie.
No a niewątpliwie minusem wspólnego konta jest to w razie trudności z kredytem, bank wejdzie na to wasze wspólne konto.
No i w przypadku, gdy jeden z posiadaczy konta będzie chciał wziąć kredyt, to bank podczas podpisywania umowy może zażądać, by pojawił się też drugi posiadacz konta i również swoim podpisem gwarantował dostępność zgromadzonych na koncie środków. Mimo nawet, iż będzie między nimi rozdzielność majątkową, powstanie zobowiązanie drugiej strony do spłacenia kredytu.
Do tego każdy bank trochę inaczej to reguluje, ale po uzyskaniu informacji o śmierci współwłaściciela konta, banki często blokują konto do czasu przeprowadzenia postępowania spadkowego. Połowa środków z konta może zostać wtedy przeksięgowana na indywidualne konto wdowy/wdowca. Nie jest to jednak regułą, bo banki regulują te sprawy nieco odmiennie.
Avatar użytkownika
margolcia
VIP
VIP
 
Posty: 1982
Dołączył(a): 2 lis 2009, 10:29

Wspólne konto bankowe

Post przez Jolanta » 22 paź 2010, 10:28

My też mamy oddzielne konta. Nie będę się rozpisywać, bo dziewczyny już dużo za i przeciw podały, a ja te argumenty w pełni popieram. Ale w każdym razie pieniądze traktujemy wspólnie , wiemy kto i co kupuje, sporów w ogóle nie ma, bo o co niby ;) Wiadomo, że zbytnia rozrzutność jest niezdrowa, ale i skąpstwo też jest nienaturalne. Raz się żyję i naprawdę trzeba żyć mądrze, co nie znaczy, ze wszystkiego należy sobie żałować i skąpić. Bo nie ma to jak małe przyjemności w życiu, ja to rozumiem i mój mąż też ;) No a dwa konta to też dla mnie nie tylko bezpieczeństwo ale i również wygoda.
Avatar użytkownika
Jolanta
VI
VI
 
Posty: 647
Dołączył(a): 13 sie 2010, 19:20

Wspólne konto bankowe

Post przez mroowi » 22 paź 2010, 14:36

margolcia napisał(a):No i w przypadku, gdy jeden z posiadaczy konta będzie chciał wziąć kredyt, to bank podczas podpisywania umowy może zażądać, by pojawił się też drugi posiadacz konta i również swoim podpisem gwarantował dostępność zgromadzonych na koncie środków.

Zawsze potrzebna jest zgoda współmałżonka,do każdego kredytu, nie możesz nic pożyczyć bez zgody ...
Obrazek
Avatar użytkownika
mroowi
Moderator
Moderator
 
Posty: 1057
Dołączył(a): 8 gru 2008, 22:03
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: już nie panna ...
Data ślubu: 10 października 2009
Miejsce ślubu: Racibórz

Wspólne konto bankowe

Post przez margolcia » 23 paź 2010, 10:21

mroowi napisał(a):Zawsze potrzebna jest zgoda współmałżonka,do każdego kredytu, nie możesz nic pożyczyć bez zgody ...


No właśnie możesz bez zgody, jeśli masz ustanowioną rozdzielność majątkową...
Avatar użytkownika
margolcia
VIP
VIP
 
Posty: 1982
Dołączył(a): 2 lis 2009, 10:29

Wspólne konto bankowe

Post przez Majka » 24 paź 2010, 12:41

Dziękuję ślicznie za wszystkie porady! Teraz już po dyskusji jesteśmy pewni, iż pozostaniemy przy dwóch, oddzielnych kontach. Oczywiście pieniądze tak jak piszecie, my też uważamy i będziemy uważać za wspólne, jednak te odzielne konta dają naprawdę bezpieczeństwo na wielu polach. To jest po prostu mądre rozwiązanie (i jak dla mnie teraz jedyne słuszne).

Pozdrawiam ;)
Majka
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 2
Dołączył(a): 17 paź 2010, 18:47
Status rodzinny: panna


  • PODOBNE TEMATY do Wspólne konto bankowe
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Powrót do Twoje Finanse

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości