Wyjście z jednego domu

Przesądy, koszty wesela, seks przed ślubem, transport i inne.

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Monix » 4 mar 2009, 10:36

a mój D wcale mnie nie widział i premiera sukienki razem z makijażem i fryzura też będzie w dzień ślubu:P

ale ciekawy jest pytał nie kilka razy ale powiedzialam ze nawet modelu mu nie pokaże:P
Obrazek

"jesteś wszystkim.....wszystko jest Tobą"
Monix
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 658
Dołączył(a): 19 paź 2008, 09:28
Status rodzinny: słowo sie rzekło;)

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Madzia » 4 mar 2009, 10:57

Monix u mnie bedzie tak samo...chciaż jest bardzo ciekawy jaką sukienkę sobie wybiorę jak będe uczesana ale zawsze pada ta sama odpowiedź zobaczysz 22 sierpnia :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Monix » 4 mar 2009, 11:50

aaa i słusznie:)) musimy byc silne:)
Obrazek

"jesteś wszystkim.....wszystko jest Tobą"
Monix
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 658
Dołączył(a): 19 paź 2008, 09:28
Status rodzinny: słowo sie rzekło;)

Re: Wyjście z jednego domu Re: Wyjście z jednego domu

Post przez M3456 » 4 mar 2009, 12:25

ja czasem przyłapuję się że sama od siebie bym chciała pokazac... ale potem zdrowy rozsądek do mnie przemawia :wise: i już mi przechodzi :) zresztą trochę tajemnicy przyda się ;)
M3456
 

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez martinii18 » 4 mar 2009, 12:36

dokladnie, musi byc moment zaskoczenia :) w koncu tylko ten jeden pierwszy raz bedzie kiedy zobaczy nas narzeczony w sukni slubnej :)
Obrazek
martinii18
IX
IX
 
Posty: 979
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:50
Lokalizacja: Chylice
Status rodzinny: mężatka :)
Data ślubu: 9 maja 2009
Miejsce ślubu: Chylice

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Wicky » 4 mar 2009, 16:32

Absolutnie nie pozwolę na to, by mój narzeczony widział suknię wcześniej niż w dniu ślubu, kiedy po mnie przyjedzie do domu ;)
W tym przypadku tradycja musi być :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Wicky
Members
Members
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
Status rodzinny: Mężatka :)

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Emilia » 5 mar 2009, 12:27

Mój Łukasz szczerze mówiąc to nie wiem czy widział suknię, bo mówił ze chce zobaczyć w dniu ślubu. ale ostatnio kiedy mnie nie było w domu to on chciał sobie ściągnać z mojejgo laptopa zdjęcia samochodu, którym będziemy jechać do ślubu, a obok w folderze były zdjęcia sukni, zarzekała sie ze nie widział,Łukasz jest w tej kwestii bardzo tradycyjny- chociaz się do tego nie przyznaje ;) A co do wyjścia z jednego domu to mi się wydaje ze nie ma problemu, ubierajcie sie w osobnych pokojach i już.
Obrazek
Emilia
II
II
 
Posty: 190
Dołączył(a): 27 lis 2008, 19:33
Lokalizacja: Leszno
Status rodzinny: Panna
Data ślubu: 11 lipca 2009

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Madzia » 5 mar 2009, 12:30

Emilia to jak mówi że nie widział to napewno nie widział :) a jeżeli jest tradycyjny w tych kwestaich to możesz być spokojna :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Emilia » 5 mar 2009, 12:39

W sumie to ja chciałam mu ją pokazać, żeby się upewnić czy mu sie spodoba,ale on nawet nie chciał o tym słyszeć, powiedział ze i tak śliczna będzie.
Obrazek
Emilia
II
II
 
Posty: 190
Dołączył(a): 27 lis 2008, 19:33
Lokalizacja: Leszno
Status rodzinny: Panna
Data ślubu: 11 lipca 2009

Re: Wyjście z jednego domu Re: Wyjście z jednego domu

Post przez M3456 » 5 mar 2009, 15:04

i ma racje chłopak ;)
mój też mi powiedział na samym początku poszukiwań sukni że nie ważne w jakiej sukni będe ubrana i tak będe dl niego wyglądac najpiękniej, w najładniejszej sukni jako najładniejsza panna młoda :]
i takie słowa faceta dają dużo otuchy bo taka jest prawda że my jako ich ukochane narzeczone jesteśmy dla nich najpękniejsze! :]
M3456
 

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez martinii18 » 5 mar 2009, 15:08

Emilia i Monia zazdroszcze Wam, bo mi moj narzeczony tak nie powiedzial..... a nie ukrywam, ze milo by mi bylo cos takiego uslyszec ;(
Obrazek
martinii18
IX
IX
 
Posty: 979
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:50
Lokalizacja: Chylice
Status rodzinny: mężatka :)
Data ślubu: 9 maja 2009
Miejsce ślubu: Chylice

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Madzia » 5 mar 2009, 15:19

Mój też mówił, ze suknia i tak bedzie piękna bo właściecielka taka jest :lol: ale Monia masz rację facet powienien umieć podtrzymać na duchu ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez martinii18 » 5 mar 2009, 15:37

kurcze super, ze wasi narzeczeni tak fajnie mowia :)
Obrazek
martinii18
IX
IX
 
Posty: 979
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:50
Lokalizacja: Chylice
Status rodzinny: mężatka :)
Data ślubu: 9 maja 2009
Miejsce ślubu: Chylice

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Aneta » 5 mar 2009, 17:41

Moj Adam mowi do mnie moja piekna narzeczona haha :) Martini18 moze Twoj narzeczony nie jest po prostu zbyt wylewny ale napewno tak mysli.
Ostatnio edytowano 5 mar 2009, 18:00 przez Aneta, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
Aneta
Members
Members
 
Posty: 1619
Dołączył(a): 10 sty 2009, 10:56
Status rodzinny: żona kochanego męża
Data ślubu: 25 lipca 2009

Re: Wyjście z jednego domu Re: Wyjście z jednego domu

Post przez M3456 » 5 mar 2009, 17:59

O dokładnie! :)
bo gdyby myślał inaczej to przecież nie żeniłby się ;)
dla każdego z naszych narzeczonych jesteśmy "naj"
M3456
 

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez martinii18 » 5 mar 2009, 18:03

no wiem wiem :) szkoda ze nie grzeszy wylewnoscia, ale przeciez go kocham takiego nie ;) chociaz nie ukrywam, ze czasami chcialabym uslyszec ze ladnie wygladam :)
Obrazek
martinii18
IX
IX
 
Posty: 979
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:50
Lokalizacja: Chylice
Status rodzinny: mężatka :)
Data ślubu: 9 maja 2009
Miejsce ślubu: Chylice

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Emilia » 5 mar 2009, 19:49

martinii18 może Twój narzeczony poprostu nie umie mówić o swoich uczuciach,ale pomyśl co się bedzie działo w jego głowie jak cie zobaczy, kiedy skumulują się wszystkie uczucia ;) nie wytrzyma z wrażenia.
Obrazek
Emilia
II
II
 
Posty: 190
Dołączył(a): 27 lis 2008, 19:33
Lokalizacja: Leszno
Status rodzinny: Panna
Data ślubu: 11 lipca 2009

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Kasiunia » 5 mar 2009, 19:50

Mój tez mi mówi miłe słowa :)
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3953
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez martinii18 » 22 kwi 2009, 07:06

Ostatnio rozmawialismy z facetem z zespolu i zapytal sie czy chce zeby nam zagrali marsza jak bedziemy wychodzic z domu :) Oczywiscie powiedzialam, ze tak :) Ale sie ciesze :) bedzie pięknie :) :dance:
Obrazek
martinii18
IX
IX
 
Posty: 979
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:50
Lokalizacja: Chylice
Status rodzinny: mężatka :)
Data ślubu: 9 maja 2009
Miejsce ślubu: Chylice

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Madzia » 22 kwi 2009, 09:06

martinii18 napisał(a):Ostatnio rozmawialismy z facetem z zespolu i zapytal sie czy chce zeby nam zagrali marsza jak bedziemy wychodzic z domu :)


Moja teściowa mnie na mawia na marsza przy wyjściu z domu ale ja stanowczo mówię NIE nie podoba mi się to wcale a wcale ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez martinii18 » 22 kwi 2009, 09:10

A ja zawsze chcialam zeby nam grali jak bedziemy wychodzic :)
Obrazek
martinii18
IX
IX
 
Posty: 979
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:50
Lokalizacja: Chylice
Status rodzinny: mężatka :)
Data ślubu: 9 maja 2009
Miejsce ślubu: Chylice

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Aneta » 22 kwi 2009, 09:10

A co to za marsz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Aneta
Members
Members
 
Posty: 1619
Dołączył(a): 10 sty 2009, 10:56
Status rodzinny: żona kochanego męża
Data ślubu: 25 lipca 2009

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez martinii18 » 22 kwi 2009, 09:29

No weselny...
Obrazek
martinii18
IX
IX
 
Posty: 979
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:50
Lokalizacja: Chylice
Status rodzinny: mężatka :)
Data ślubu: 9 maja 2009
Miejsce ślubu: Chylice

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Wicky » 22 kwi 2009, 09:56

Hehehe od razu mi się mój teść przypomniał :) On to uwielbia takie rzeczy jak marsz weselny i chciał aby u mnie było ale się nie zgodziłam :) U mnie w rodzinie nigdy się tego nie praktykowało, a poza tym ja mieszkam w bloku i w ogóle sobie tego nie wyobrażam :roll:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Wicky
Members
Members
 
Posty: 1355
Dołączył(a): 2 lut 2009, 11:25
Status rodzinny: Mężatka :)

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Aneta » 22 kwi 2009, 09:58

Hmm ale marsz weselny przed slubem? jakos dziwnie tak. A moze ja jestem dziwna ale u nas raczej takiego czegos nie bedzie ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Aneta
Members
Members
 
Posty: 1619
Dołączył(a): 10 sty 2009, 10:56
Status rodzinny: żona kochanego męża
Data ślubu: 25 lipca 2009

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez martinii18 » 22 kwi 2009, 10:06

Ja, jak pisalam wczesniej, bylam na jednym slubie i akurat wtedy nic nie grali jak mlodzi wychodzili, dlatego ja nie mam porownania, ale stwierdzilam, ze skoro zespol sie pytal czy chce zeby grali to chyba znaczy ze pare razy juz tak robili.... A poza tym ja bym chciala :) Wiadomo, kazda z nas ma inny gust i chce cos innego :)
Obrazek
martinii18
IX
IX
 
Posty: 979
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:50
Lokalizacja: Chylice
Status rodzinny: mężatka :)
Data ślubu: 9 maja 2009
Miejsce ślubu: Chylice

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Anija » 22 kwi 2009, 10:13

Aneta napisał(a):Hmm ale marsz weselny przed slubem? jakos dziwnie tak.

Ale dziewczynom chyba nie chodziło o marsz Mendelsona tylko raczej o coś takiego
http://www.youtube.com/watch?v=JWZlbK5A ... re=related
Na weselach na których byłam często zespół coś takiego grał przed domem.
Obrazek
19 wrzesień 2009r.
Avatar użytkownika
Anija
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 423
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:34
Status rodzinny: Panna
Data ślubu: 19 września 2009
Miejsce ślubu: Pomiechówek

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Madzia » 22 kwi 2009, 10:55

Anija ma racje bo nie grają takiego typowego marsza weselnego
Obrazek
Avatar użytkownika
Madzia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 6039
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:48
Lokalizacja: Otwock
Status rodzinny: Żonka :)

Re: Wyjście z jednego domu

Post przez Kasiunia » 22 kwi 2009, 12:01

Nam też cos bedzie grał DJ przed domem, ale jeszcze nie wiem co :)
A taki marsz jak Anija podała to jak najbardziej, zawsze go grają u Nas jak para wychodzi z domu
Obrazek
Obrazek
Mój kulinarny blog - www.wsrodkuchennychmarzen.bloog.pl
Avatar użytkownika
Kasiunia
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 3953
Dołączył(a): 18 paź 2008, 13:30
Lokalizacja: Węgrów/Goleniów
Status rodzinny: zaręczona

Re: Wyjście z jednego domu Re: Wyjście z jednego domu

Post przez M3456 » 23 kwi 2009, 06:47

a nam będą grali :]
weslele to wesele i niech wszyscy słyszą że wychodzę za mąż :]
z resztą taki marsz kojaży mi się z weselem i ma byc radoście z muzyką wyjście z domu a nie z grobową ciszą jakby ten ślub na przymus był, mają grac aby cała ulica słyszała :lol:
M3456
 

Poprzednia stronaNastępna strona

  • PODOBNE TEMATY do Wyjście z jednego domu
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Powrót do Pozostałe różności

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości