Wywodziny / wykupiny

Zwyczaje bez których ślub nie może się odbyć, oraz pomysły na niezapomniane oczepiny.

Wywodziny / wykupiny

Post przez Ann » 18 paź 2008, 09:55

Przeczytałam przed chwilą na innym forum o wykupinach. Oczywiście nie podam linka do tego forum, bo jeszcze uciekniecie, hehe :P
"Pan Młody przyjeżdża do domu Pani Młodej drzwi otwiera mu świadkowa lub świadek w rekach trzyma koszyczek młody musi sypnąć groszem aby jego przyszła zona wyszła do niego ... świadek (lub inna osoba prowadząca wywodziny) wita wszystkich gości i pana młodego i mówi np ze jeżeli pan młody che zobaczyć swoja przyszłą zone musi wrzucić coś do koszyczka kiedy młody wrzuci świadek mówi np. ze pani młoda więcej wydawała na sukienki żeby się podobać swojemu przyszłemu mężowi i tak sytuacja sie powtarza a świadek przytacza coraz to inne argumenty. wrzuca się nie tylko pieniążki ale także np. słodycze kiedy świadek uzbiera troszkę przyprowadza panne młoda ( nie koniecznie prawdziwą :lol: jeśli młody nie był zbyt hojny sytuacja się powtarza) "
Ja osobiście słyszałam o wykupinach. I widziałam na własne oczy. Było troszkę inaczej jak opisane wyżej, ale podobnie. Pan Młody jak przyjechał po Pannę Młodą to czekała na niego tzw bramka. Musiał dać flaszkę, bo nie dopuszczą go do Młodej. Fajna opcja, mi się podoba :]
Ślubowaliśmy 27 czerwca 2009r. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Ann
Administratorka
Administratorka
 
Posty: 1964
Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Białołęka
Status rodzinny: Żonka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy

EkspertWeselny.pl poleca

Pan Polecacz
II
II
 
Posty: 236
Dołączył(a): 6 sty 2011, 16:45
Status rodzinny: narzeczony
Data ślubu: 5 sierpień 2011
Miejsce ślubu: Warszawa

Re: Wywodziny / wykupiny

Post przez barbaraR » 2 lis 2008, 19:52

A o tym koszyczku nigdy nie słyszałam, wydaje sie fajne. Bramki z wódką w mijej okolicy to tradycja tylko że nie może to byc bramka zaplanowana przez młodych. Taki spontan kawalerów z miejscowości panny młodej. Młody "wykupuje" dziewczynę za flaszki a starszy wychodzi do nich i negocjuje ilość butelek. Oczywiście im więcej da tym więcej warta jest młoda :) i po negocjacjach świadek pije kieliszek z "bramkarzem" i dopiero wtedy mogą jechać dalej. Śmiesznie jest wtedy gdy tych bramek jest dużo, świadek musi mieć mocną głowę :D
Obrazek
barbaraR
Nowy User
Nowy User
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2 lis 2008, 18:13
Lokalizacja: lubelski (powiat bialski)
Status rodzinny: jeszce panna :p
Data ślubu: 5 września 2009
Miejsce ślubu: he Śliczna wioska

Re: Wywodziny / wykupiny

Post przez Ann » 2 lis 2008, 20:42

Hehe :P
Ślubowaliśmy 27 czerwca 2009r. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Ann
Administratorka
Administratorka
 
Posty: 1964
Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Białołęka
Status rodzinny: Żonka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy

Re: Wywodziny / wykupiny

Post przez katarzyna1982 » 14 lis 2008, 17:21

Dobre!!
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
katarzyna1982
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 214
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:10
Status rodzinny: Szcześliwa Mężatka
Data ślubu: 6 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Luboń

Re: Wywodziny / wykupiny

Post przez M3456 » 23 lis 2008, 14:42

moja mama jak brała ślub z ojcem to coś takiego w tamtych czasach było modne u nas tego nie będzie
M3456
 

Re: Wywodziny / wykupiny

Post przez mroowi » 11 gru 2008, 10:29

Ja nie chce czegoś takiego.
Na śląsku też tak robią, kuzynka mnie ostatnio poinformowała.
Ale mnie sie to nie widzi...
Obrazek
Avatar użytkownika
mroowi
Moderator
Moderator
 
Posty: 1057
Dołączył(a): 8 gru 2008, 22:03
Lokalizacja: Warszawa
Status rodzinny: już nie panna ...
Data ślubu: 10 października 2009
Miejsce ślubu: Racibórz

Re: Wywodziny / wykupiny

Post przez Ann » 11 gru 2008, 12:15

Mi się to bardzo podoba :D Fajna "atrakcja".
Ślubowaliśmy 27 czerwca 2009r. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Ann
Administratorka
Administratorka
 
Posty: 1964
Dołączył(a): 14 paź 2008, 18:54
Lokalizacja: Warszawa Białołęka
Status rodzinny: Żonka
Data ślubu: 27 czerwca 2009
Miejsce ślubu: Janówek Pierwszy

Wywodziny / wykupiny

Post przez 4eDsyUi » 14 wrz 2010, 12:11

U nas chyba będą, lubię takie ludowe atrakcje. Dodatkowo, Młody będzie wyjeżdzał po mnie z ośrodka, w którym odbywać się będzie wesele w towarzystwie świadka, rodziców i...naszej kapeli, która będzie wszystkiemu przygrywała. Przejadą specjalnie po to jakieś 20 km :)
U nas tego nie widziałam, ale koledzy Młodego mają zorganizować masę 'porcelany' (czyli najpewniej umywalki, kibelki itd) żeby rozbić na moich schodach na szczęście. A potem ja mam to posprzątać hyhyhyh, już to widzę! :lol:
4eDsyUi
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 4 kwi 2010, 19:42
Status rodzinny: panna

Wywodziny / wykupiny

Post przez Sonia86 » 14 wrz 2010, 14:22

super zwyczaj :] Robertowi spodobal sie bardzo, chyba zrobimy te wykupiny ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Sonia86
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 490
Dołączył(a): 1 sie 2010, 20:47
Lokalizacja: okolice wawy
Status rodzinny: Mężatka
Data ślubu: 19 kwietnia 2011
Miejsce ślubu: Sri Lanka

Wywodziny / wykupiny

Post przez margolcia » 14 wrz 2010, 20:00

Naprawdę fajny zwyczaj, choć mi dotąd nieznany ;)

U nas tego nie widziałam, ale koledzy Młodego mają zorganizować masę 'porcelany' (czyli najpewniej umywalki, kibelki itd) żeby rozbić na moich schodach na szczęście. A potem ja mam to posprzątać hyhyhyh, już to widzę!


Oj to musisz się w dobrą miotłę zaopatrzyć ;)
Avatar użytkownika
margolcia
VIP
VIP
 
Posty: 2150
Dołączył(a): 2 lis 2009, 10:29

Wywodziny / wykupiny

Post przez AiM » 14 wrz 2010, 20:40

ecomobile napisał(a): nas tego nie widziałam, ale koledzy Młodego mają zorganizować masę 'porcelany' (czyli najpewniej umywalki, kibelki itd) żeby rozbić na moich schodach na szczęście. A potem ja mam to posprzątać hyhyhyh, już to widzę!

U nas jest coś takiego i nazywa się to "pulter" :) Kiedyś odbywało się to dzień przed ślubem, a teraz robi się tydzień prędzej :) Bije się porcelanę, szkło - generalnie cokolwiek ;) a Młodzi to sprzątają ;) Może to śmiesznie brzmi, ale robi się z tego całkiem fajna zabawa - do tego grill, jakieś sałatki, ciasto, muzyczka i takie wprowadzenie do wesela ;) My naliczyliśmy ok 60 osób :]
Obrazek

Obrazek

"Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem." K.Hadley
Avatar użytkownika
AiM
Members
Members
 
Posty: 3405
Dołączył(a): 18 paź 2008, 14:19
Status rodzinny: 1+1=3 :)))
Data ślubu: 18 lipca 2009


Powrót do Zwyczaje ślubno-weselne i zabawy oczepinowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron